Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Irena_Zborowska

W zegarze kończy się piasek

11 postów w tym temacie

życie zgarniała ku sobie ciągły ruch
mężczyźni na przychodne psy na dłużej
aż zabrakło jednych i drugich

ściany adwersarzem głos przybrał barwę popiołu
niedostępne lustro w drugiej parze oczu

zasuszone pędy kwiatów korzenie sploty
zaciskają pamięć i nierzeczywistość
dezintegracja archiwum mózgu staje się faktem

zegar życia wyczerpał zapas piasku ostatnie
ziarenko spadnie cicho klepsydrą z tablicy ogłoszeń

Udostępnij ten post


Link to postu
@Irena_Zborowska
wiersz ciekawy ale zastanawiam się czy w pierwszym wersie nie powinno być zgarnia zamiast zgarniała Pozdrawiam serdecznie:))Miłego wieczoru:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat
Irena_Zborowska
wiersz ciekawy ale zastanawiam się czy w pierwszym wersie nie powinno być zgarnia zamiast zgarniała Pozdrawiam serdecznie:))Miłego wieczoru:))



To było kiedyś...a więc ZGARNIAŁA...teraz jest owładnięta ograniczoną pamięcią i fobiami.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Kilka razy czytałam. Znaczy, że zatrzymał.
Jakoś nie mogę się jednak pogodzić z ostatnimi dwiema wersami.
Mi nie pasują. Subiektywnie oczywiście.

Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
No tak, w wierszu bez interpunkcji czasami nas coś zatrzymuje, bo wydaje się, że czas jest nie ten, albo co inszego, zwłaszcza gdy autor próbuje upiec dwie pieczenie w jednym ogniu i odnosi wyrażenia do dwóch, różnych myśli. Ja jednak zastanawiam się, czy w pierwszym wersie nie lepiej wyglądałoby

życie zgarniała ku sobie w ciągłym ruchu

Udostępnij ten post


Link to postu
@Irena_Zborowska

Ja tam, Irenko, nie znam się, ale jestem czytelniczką, która chce pojąć i zabrać dla siebie kawałki strof. Ale Ty utrudniłaś mi tę drogę. Nie wiem, gdzie mam znaleźć jakąś studnię:-)

Ten wiersz wymaga jednak interpunkcji. Tak myślę. Inaczej staje się nieuchwytny. Dałabym poza tym mnie ozdobników, które dominują nad przekazem.
A tak ogólnie -pytam - o co chodzi? :-))) Oczywiście nie musisz mi tłumaczyć.
Moje niezrozumienie to obciach, ale cóż ja mogę? Nic nie mogę.:-)))
Serdeczności. Elka.

Udostępnij ten post


Link to postu
@maria_bard
No, co ja bidula mogę :(...Jak zacznę tłumaczyć o co biega to spalę ten wiersz. Może faktycznie z interpunkcją byłby bardziej zrozumiały....ale miało być tak właśnie mało komunikatywnie jak peelka odbiera świat, zapętlony, zaciskający coraz bardziej poznawanie, popada z wolna w obłęd...
No, cóż, widać skopałam temat...bywa.
Dzięki za odwiedziny Elka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Mi się bez interpunkcji podoba; taka forma zmusza czytelnika do większego wysiłku i otwiera nowe możliwości interpretacji. Później jest z takiego czytania więcej frajdy.

Nie wiem tylko, czy zamiast zegara nie powinno widnieć klepsydra... No jak piach wpadnie do środka zegara, to nie pochodzi.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

No cóż, jeżeli chodzi o interpretację, to akurat w tym wierszu jest ona prosta.
Wykładnia wiersza jest zrozumiała , poczynając od tytułu, który wraz z puentą tworzy klamrę. Wiersz jest o przemijaniu, czasie jako o ciągłym ruchu w doznaniach zagarnianych, wynikających z potrzeb. Wiersz opowiada również o samotności, choćby i tej z drugą osobą, osobami, które przychodzą na krótko i odchodzą. Pozostają wierne psy, ale te żyją stosunkowo krótko. W pewnym momencie zaczynamy mówić do siebie, do ścian.
Lustra drugiej pary oczu zastępują zwykłe zwierciadła, w których odbijają się tylko zmiany na naszych twarzach. Pamięć zaczyna okłamywać. To już starość. Samotna starość.
I klamra o odchodzeniu.

Wiersz bardzo smutny, ale rzeczywisty w swojej wymowie.

Jerzy Edmund

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Wiersze znanych