Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
JacaM

historyjka zimowa

1 post w tym temacie

to są gwiazdy tak czy inaczej
wracają odbite od skutych kałuż
w połowie drogi światło z refleksem
spotyka się jak wyobrażenie boga
z istotą źródła w oczach ludzi

grają jeszcze wodospady
zamarzającymi kroplami
na napiętych powiekach
przez wystygłe kominy
pustka wdziera się w chmury

sadza czerni śnieg proroctwem
zamknięte oczy widzą gwiazdy
zakrzywione pryzmatem plejad
lód na rzęsach zespala światło
w niewidomą nadwzroczność

ze świstem bata odejdą
wierzący w równość wędrowcy
strona knuta wybierze role
spełniane przez pielgrzymów
bezgwiezdnie zerwanymi powiekami

Udostępnij ten post


Link to postu
@JacaM
Myślę że można bez strat logicznych przekonstruować ostatnią część tak by zachować we wszystkich układ pięciu wersów. Podoba się. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
@JacaM
Ciekawy wiersz, zastanawiam się czy nie lepiej by było w czwartym wersie pierwszej strofy jako zamiast jak ,Boga piszemy z dużej litery.
Pozdrawiam:))

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Wiersze znanych