Skocz do zawartości
marianna_ja

Też humor...

Recommended Posts

marianna_ja    17
  • Autor
  • *
    Mama bacznie przygląda się przez chwilę Bogusiowi,
    i w końcu pyta:
    - No to powiedz mi Bogdan, co Ty masz po swoim tacie?
    Na to Bogdan powiada:
    - Wąsy... po tacie... mam wąsy.

    **

    Czasem trzeba umykać przed nieprzewidzianą przygodą;
    zdarzyło się tak pewnego razu na spacerze w terenie...

    Po udanej, wspólnej ucieczce matka, która dała sygnał do przyśpieszenia, ale nie miała czasu na tłumaczenie, podchwytliwie pyta syna:
    - Bogusiu, dlaczego ze spaceru umykaliśmy czym prędzej w stronę domu?
    Na co Bogdan, który nie ogarnął wzrokiem całego terenu, bez namysłu odpowiada:
    - Przed sarenką...

    ***

    A to znowu we czwartek;

    matka czyta jakieś artykuły, po czym zwraca się do Bogdana w te słowa;
    - powiedz mi Bogusiu, jakie zwierzę chciałbyś narysować?
    - Wilka - odpowiada Boguś, a po chwili namysłu dodaje - i sarnę.

    ****

    Pewnego razu mama, pod wpływem programu rolniczego, w którym pokazywano świnki hodowlane i wyrób wędlin, pyta Bogusia:
    - Powiedz mi Boguś, czy ty oblizałeś się kiedyś na widok świnki?
    - Tak...

    *****

    Tym razem humor, ale zupełnie poważnie...

    - Powiedz mi Kubusiu, za co kochasz Polskę?
    - Za nic - odpowiada Kubuś bez namysłu - normalnie...

    {* drugie imię literackie - Kubuś ;}

    .******
    Pewnej soboty...

    właśnie słońce stało nad dachem, a za drzwiami wejściowymi unosił się duszny "... zapach niby rosołku",
    i Kubusia "poniosło" bez widocznego powodu... nie wiedzieć by co (?)
    - Co ty tu dzisiaj narobiłeś? - pyta gromko wzburzona i zgorszona do cna matka.
    - Właśnie byłem ... chłopcem - odpowiada na to Kubuś.


    *******

    A to znowu któregoś poniedziałku mama sprawdza wiedzę Bogdana o Polsce, z zakresu geografii, i przyrody,
    i Bogdan odpowiada poprawnie na te pytania ...
    więc przechodzą do matematyki;

    - Boguś, ile to jest sto dodać sto (?) - pyta matka
    - Dwieście - odpowiada Boguś
    - A ile masz palców u ręki?
    - Cztery - odpowiada Bogdan.
    - Dlaczego cztery (?), a ten palec (?) pyta matka wskazując na kciuk Bogdana
    - A ten, to jest palec zero - odpowiada Boguś patrząc na kciuk
    - I dlatego cztery?
    - Tak, a wszystkich dziewięć mam.

    Cóż, kłopoty z matematyki murowane

    *******

    Mama, widząc ze Boguś plącze coś przypadkiem w mowie, postanowiła powtórzyć z nim odmianę przez przypadki.

    Zaproponowała na początek słowo "krowa'.
    A więc:

    M - kto? co? - krowa - powiada Boguś.
    D - kogo? czego? - konia
    C - komu? czemu ? - cielakowi
    B - kogo? co? - kurę
    N - z kim? z czym ? - z psem
    Msc - o kim? o czym? - ...
    W - o!......................- KOT!

    Cha cha cha... taki zgryw?

    ********

    Pewnego dnia mama pyta Bogusia:
    - Bogusiu, a powiedz kim ty chciałbyś być?
    - Chciałbym być... sobą - odpowiada Boguś.
    ...............................................................

    Ty rarogu - powiada żartobliwie mama do Bogdana - wpatrując się w ptasi szczegół u nasady jego nosa.
    A ten nic, sza.
    - Jakim ptakiem chciałbyś więc być ? - pyta mama.
    - Bocianem - odpowiada krótko Bogdan :I

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Kto wymyślił pożegnania?
    Do zobaczenia! - okulista
    Do usłyszenia! - laryngolog
    Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg
    Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
    Jeszcze się policzymy! - matematyk


    Największy matematyk na świecie - Kobieta, ponieważ:
    Dodaje sobie urody
    Odejmuje lat
    Mnoży dzieci i
    Dzieli łoże małżeńskie.....;d




    [url=http://konstans.com.pl/rynek-pierwotny-mieszkania,warszawa,proc_address_city_Warszawa,,,,,,,,]tanie mieszkania warszawa[/url]

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    W sypialni małżeńskiej mąż staje nago przed lustrem i mówi do żony:
    - Wiesz, jakbym był dwa centymetry wyższy, to byłbym Apollo.
    - Taak... A jakbyś miał dwa centymetry krótszy, to byłbyś Wenus.



    A jak po japońsku nazywa się sekretarka?
    - Nagasuka.



    Siedzą dwie mrówki na drzewie i krzyczą na słonia leżącego pod tym drzewem:
    -Słoń dupek, słoń głupek!
    Słoń zdenerwowany po paru minutach kopie w drzewo, z którego spada jedna mrówka prosto na szyję słoniowi.
    Na to mrówka siedząca na drzewie:
    -Uduś gnoja, uduś go!




    [url=http://sulejkowska21.pl/]apartament sulejkowska[/url]

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×