• Ogłoszenia

    • Mateusz

      Konkurs poetycki   04/30/2017

      Zapraszamy do udziału w konkursie poetyckim: http://poezja.org/utwor/156891-konkurs-poetycki-na-pomoc-gin%C4%85cej-mi%C5%82o%C5%9Bci/
marianna_ja

Też humor...

4 posty w tym temacie

*
Mama bacznie przygląda się przez chwilę Bogusiowi,
i w końcu pyta:
- No to powiedz mi Bogdan, co Ty masz po swoim tacie?
Na to Bogdan powiada:
- Wąsy... po tacie... mam wąsy.

**

Czasem trzeba umykać przed nieprzewidzianą przygodą;
zdarzyło się tak pewnego razu na spacerze w terenie...

Po udanej, wspólnej ucieczce matka, która dała sygnał do przyśpieszenia, ale nie miała czasu na tłumaczenie, podchwytliwie pyta syna:
- Bogusiu, dlaczego ze spaceru umykaliśmy czym prędzej w stronę domu?
Na co Bogdan, który nie ogarnął wzrokiem całego terenu, bez namysłu odpowiada:
- Przed sarenką...

***

A to znowu we czwartek;

matka czyta jakieś artykuły, po czym zwraca się do Bogdana w te słowa;
- powiedz mi Bogusiu, jakie zwierzę chciałbyś narysować?
- Wilka - odpowiada Boguś, a po chwili namysłu dodaje - i sarnę.

****

Pewnego razu mama, pod wpływem programu rolniczego, w którym pokazywano świnki hodowlane i wyrób wędlin, pyta Bogusia:
- Powiedz mi Boguś, czy ty oblizałeś się kiedyś na widok świnki?
- Tak...

*****

Tym razem humor, ale zupełnie poważnie...

- Powiedz mi Kubusiu, za co kochasz Polskę?
- Za nic - odpowiada Kubuś bez namysłu - normalnie...

{* drugie imię literackie - Kubuś ;}

.******
Pewnej soboty...

właśnie słońce stało nad dachem, a za drzwiami wejściowymi unosił się duszny "... zapach niby rosołku",
i Kubusia "poniosło" bez widocznego powodu... nie wiedzieć by co (?)
- Co ty tu dzisiaj narobiłeś? - pyta gromko wzburzona i zgorszona do cna matka.
- Właśnie byłem ... chłopcem - odpowiada na to Kubuś.


*******

A to znowu któregoś poniedziałku mama sprawdza wiedzę Bogdana o Polsce, z zakresu geografii, i przyrody,
i Bogdan odpowiada poprawnie na te pytania ...
więc przechodzą do matematyki;

- Boguś, ile to jest sto dodać sto (?) - pyta matka
- Dwieście - odpowiada Boguś
- A ile masz palców u ręki?
- Cztery - odpowiada Bogdan.
- Dlaczego cztery (?), a ten palec (?) pyta matka wskazując na kciuk Bogdana
- A ten, to jest palec zero - odpowiada Boguś patrząc na kciuk
- I dlatego cztery?
- Tak, a wszystkich dziewięć mam.

Cóż, kłopoty z matematyki murowane

*******

Mama, widząc ze Boguś plącze coś przypadkiem w mowie, postanowiła powtórzyć z nim odmianę przez przypadki.

Zaproponowała na początek słowo "krowa'.
A więc:

M - kto? co? - krowa - powiada Boguś.
D - kogo? czego? - konia
C - komu? czemu ? - cielakowi
B - kogo? co? - kurę
N - z kim? z czym ? - z psem
Msc - o kim? o czym? - ...
W - o!......................- KOT!

Cha cha cha... taki zgryw?

********

Pewnego dnia mama pyta Bogusia:
- Bogusiu, a powiedz kim ty chciałbyś być?
- Chciałbym być... sobą - odpowiada Boguś.
...............................................................

Ty rarogu - powiada żartobliwie mama do Bogdana - wpatrując się w ptasi szczegół u nasady jego nosa.
A ten nic, sza.
- Jakim ptakiem chciałbyś więc być ? - pyta mama.
- Bocianem - odpowiada krótko Bogdan :I

Udostępnij ten post


Link to postu

Kto wymyślił pożegnania?
Do zobaczenia! - okulista
Do usłyszenia! - laryngolog
Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg
Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
Jeszcze się policzymy! - matematyk


Największy matematyk na świecie - Kobieta, ponieważ:
Dodaje sobie urody
Odejmuje lat
Mnoży dzieci i
Dzieli łoże małżeńskie.....;d




[url=http://konstans.com.pl/rynek-pierwotny-mieszkania,warszawa,proc_address_city_Warszawa,,,,,,,,]tanie mieszkania warszawa[/url]

Udostępnij ten post


Link to postu
Dorzuciłabym;
pożegnanie z niektórymi niespełnionymi marzeniami... w pewnym wieku, kiedy już gładko poszło z górki
i po paradzie :I

Nieistotne, pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
W sypialni małżeńskiej mąż staje nago przed lustrem i mówi do żony:
- Wiesz, jakbym był dwa centymetry wyższy, to byłbym Apollo.
- Taak... A jakbyś miał dwa centymetry krótszy, to byłbyś Wenus.



A jak po japońsku nazywa się sekretarka?
- Nagasuka.



Siedzą dwie mrówki na drzewie i krzyczą na słonia leżącego pod tym drzewem:
-Słoń dupek, słoń głupek!
Słoń zdenerwowany po paru minutach kopie w drzewo, z którego spada jedna mrówka prosto na szyję słoniowi.
Na to mrówka siedząca na drzewie:
-Uduś gnoja, uduś go!




[url=http://sulejkowska21.pl/]apartament sulejkowska[/url]

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się

  • Wiersze znanych