Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
złamane skrzydło

Co słychać w naszej wsi

15 postów w tym temacie

ciemność w wiejskim domu
kultury sieją latem pod płotem
słoneczniki do nieba i robią warsztaty
pełną gębą
zimą grają w tenisa stołowego
jeśli nie ma nic naprzeciwko pani od kuchni
o jakiś tam bałaganu krzynkę

całe życie nocne gromadziło się kiedyś
przy sklepiku świetlicowym
okupowali go chętni w oczko i inne mariaszki
ale przerobili na sztukę tkania w próżne

jak donosi lokalna gazetka
będą robić chodnik do cmentarza
powiększą areał nieśmiertelników
przy stawie już rośnie
wygrany konkurs na odświeżanie powietrza
złote rybki wpuszczone do sadzawki
popłynęły do góry brzuchem
w odmęty wiosennego ocieplenia

przy gesesowskim skrzynka
na listy nie czeka bociana
kurwa mać - rzyga pianą
zajechany autochton


butelki rzędem okupują drogę
do kościoła
policja nie gasi pożaru

kobiety też będą mieć swoje
marcowanie w remizie

młodzi wycierają języki z obcych bruków

to by było na tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pięknie i prawdziwie - moje klimaty i krajobrazy-dziękuję za ten wiersz
pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nnno proszę jak ładnie i po naszemu.Bardzo klimatycznie, no i gładko wszystko płynie.Nie mam wątpliwości - sama prawda jak nie patrzeć:) Pozdrawiam ciepło. E.K.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
pięknie i prawdziwie - moje klimaty i krajobrazy-dziękuję za ten wiersz
pozdrawiam serdecznie


Januszu, dzięki, pozdrawiam ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
nnno proszę jak ładnie i po naszemu.Bardzo klimatycznie, no i gładko wszystko płynie.Nie mam wątpliwości - sama prawda jak nie patrzeć:) Pozdrawiam ciepło. E.K.


Ewuś, pogoniłaś mnie... poskutkowało,
czasem trzeba dac kopa na rozpęd:)))
dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja chciałabym pobyć na takiej wsi; podoba mi się chodnik do cmentarza w połączeniu z powiększonym areałem nieśmiertelników; bardzo wymowne:P Pozdr. Ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
A ja chciałabym pobyć na takiej wsi; podoba mi się chodnik do cmentarza w połączeniu z powiększonym areałem nieśmiertelników; bardzo wymowne:P Pozdr. Ma.


mówisz, masz, zapraszam :))) Marusiu!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
świetnie, Skrzydle!
tak cudownie prozowato poetycko
brawo!
a jak daleko mu do Wilkowyj.
podoba się ogromnie, tak prawdziwie.
:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze napisane, ale jakoś tak... smutno i drapieżnie? Jakbyś nie lubiła tej swojej pięknej wsi. A ja Ci jej zazdroszczę...
Buziaki, Skrzydełko. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Dobrze napisane, ale jakoś tak... smutno i drapieżnie? Jakbyś nie lubiła tej swojej pięknej wsi. A ja Ci jej zazdroszczę...
Buziaki, Skrzydełko. :-)


ooo tak zgadłaś JOasiu, miałam żal co do niektórych i tak to powstał .. zlośliwy ale chyba nie paszkwil, co????
to sprzed dwóch lat, wyciągam starocie, bo wena uciekła za morza...
cmook JO!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale teraz już chyba w porządalu! U Ciebie na jeziorach tak jest przecudnie!... :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutny wiersz, ale jakże uniwersalny, każdy może znaleźć coś o sobie
r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsi spokojna, wsi wesoła...
gdzieżeś to?

plastycznie oddałaś atmosferę wiejskiej codzienności,
czytając "się widzi" a to dobrze :)

serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
ciemność w wiejskim domu
kultury sieją latem pod płotem
słoneczniki do nieba i robią warsztaty
pełną gębą
zimą grają w tenisa stołowego
jeśli nie ma nic naprzeciwko pani od kuchni
o jakiś tam bałaganu krzynkę

całe życie nocne gromadziło się kiedyś
przy sklepiku świetlicowym
okupowali go chętni w oczko i inne mariaszki
ale przerobili na sztukę tkania w próżne

jak donosi lokalna gazetka
będą robić chodnik do cmentarza
powiększą areał nieśmiertelników
przy stawie już rośnie
wygrany konkurs na odświeżanie powietrza
złote rybki wpuszczone do sadzawki
popłynęły do góry brzuchem
w odmęty wiosennego ocieplenia

przy gesesowskim skrzynka
na listy nie czeka bociana
kurwa mać - rzyga pianą
zajechany autochton


butelki rzędem okupują drogę
do kościoła
policja nie gasi pożaru


kobiety też będą mieć swoje
marcowanie w remizie

młodzi wycierają języki z obcych bruków

to byłoby na tyle



a może "to by było na tyle"?
bardziej w klimacie opowiastki, jaka jest ten wierszyk
bardzo plastycznej opowiastki
bardzo prawdziwej

mnie uderza marcowanie kobiet w remizie
lubię feministyczne akcenty

wiersz socjologiczny, podoba mi sie bardzo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
ciemność w wiejskim domu
kultury sieją latem pod płotem
słoneczniki do nieba i robią warsztaty
pełną gębą
zimą grają w tenisa stołowego
jeśli nie ma nic naprzeciwko pani od kuchni
o jakiś tam bałaganu krzynkę

całe życie nocne gromadziło się kiedyś
przy sklepiku świetlicowym
okupowali go chętni w oczko i inne mariaszki
ale przerobili na sztukę tkania w próżne

jak donosi lokalna gazetka
będą robić chodnik do cmentarza
powiększą areał nieśmiertelników
przy stawie już rośnie
wygrany konkurs na odświeżanie powietrza
złote rybki wpuszczone do sadzawki
popłynęły do góry brzuchem
w odmęty wiosennego ocieplenia

przy gesesowskim skrzynka
na listy nie czeka bociana
kurwa mać - rzyga pianą
zajechany autochton


butelki rzędem okupują drogę
do kościoła
policja nie gasi pożaru


kobiety też będą mieć swoje
marcowanie w remizie

młodzi wycierają języki z obcych bruków

to byłoby na tyle


Dobry wiersz, przypomina mi te lata PRL-u,młodzieńcze ale to młodość jak zawsze beztroska wesoła.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
ciemność w wiejskim domu
kultury sieją latem pod płotem
słoneczniki do nieba i robią warsztaty
pełną gębą
zimą grają w tenisa stołowego
jeśli nie ma nic naprzeciwko pani od kuchni . . . czy nie lepiej.. przeciwko..?
o jakiś tam bałaganu krzynkę . . . . . . . . .wg mnie.. jakiegoś.. bałaganu krzynę

całe życie nocne gromadziło się kiedyś
przy sklepiku świetlicowym
okupowali go chętni w oczko i inne mariaszki
ale przerobili na sztukę tkania w próżne

jak donosi lokalna gazetka
będą robić chodnik do cmentarza
powiększą areał nieśmiertelników
przy stawie już rośnie
wygrany konkurs na odświeżanie powietrza
złote rybki wpuszczone do sadzawki
popłynęły do góry brzuchem
w odmęty wiosennego ocieplenia

przy gesesowskim skrzynka
na listy nie czeka bociana
kurwa mać - rzyga pianą
zajechany autochton


butelki rzędem okupują drogę
do kościoła
policja nie gasi pożaru


kobiety też będą mieć swoje
marcowanie w remizie

młodzi wycierają języki z obcych bruków

to byłoby na tyle



A poza tym, przyłożyłam ucho "na zaścianku" i nasłuchałam się, że ho, ho ;)
Bardzo przyjemny obrazek, prawie go widzę.
Pozdrawiam... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0