Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'ocean życia'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Poezja współczesna
    • Dział dla wprawnych poetów
  • Wiersze debiutanckie - bez limitu
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
    • Haiku
    • Limeryki
    • Wiersze gotowe
    • Palindromy
    • Fraszki
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
  • Proza
    • Proza - dział dla początkujących
    • Proza - dział dla wprawnych pisarzy
    • Warsztat dla prozy (limit 6h)
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Znaleziono 5 wyników

  1. Siedzą poeci głaszczą czaszki, frasują nad strofami. Żują dziś obce, braknie własnych, muzy fruwają mamią. Siedzą poeci, jasność straszna, tną wersy, konstatują. Dławiące słowa, słabość ciasna. Ramoty wypisują.
  2. Do Ciebie biegną myśli moje przestrzeń pokonać być we dwoje żyć Twą bliskością rękę ująć ustami miękką skórę musnąć Twych ust wilgocią moje zmoczyć i serca bicie w piersi poczuć dać Ci mrowienie Twego ciała i spytać miła byś mnie chciała Piaseczno, 21 czerwca 2008 /wracam po przerwie - internet/
  3. /imperatyw kategoryczny/ niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie /Immanuel Kant/ Nie bo dobro jest wspólne. Nie bo ukrzywdzisz słabszego. Nie bo zaszkodzisz też sobie. Nie bo są inne pryncypia. Nie bo zgorszenie Twoim nasieniem. Nie bo ziemia łzą będzie zroszona. Nie bo krew bratnia darmo przelana. Nie bo ich krzywda woła do nieba. Nie bo daremna krzyża ofiara . Nie bo niegodne i nie wypada. . . . Nie bo jeśli kagańca nie nosisz, występek jest twoja busolą. Własna wola wysoko na szczycie, a stamtąd głęboko się spada. 18 marca 2016
  4. Geneza I Rozwój Wiersza Reasonable people adapt themselves to the world. Unreasonable people attempt to adapt the world to themselves. All progress, therefore, depends on unreasonable people. /Bernard Shaw/ Wiersze Nonkonformisty Słowa szorstkie nieprzyjemne tematy pochmurne ciemne sprzeciw światowym salonom wołanie o prawo skrzywdzonym 9 brak wiary w porządek de iure 9 zgodność z prawami natury w głowie wieczny bunt młodości szukanie prawdy spójności przekaz prosty oczywisty to wiersze nonkonformisty Piaseczno, 11 lutego 2012 Słowa to ostre // niczym razy tematy chmurne // brudem mażą sprzeciw prawidłom // od salonu przywołać prawo // dla skrzywdzonych brak wiary w ład // ipso iure zgodność z prawami // od natury w głowie wieczny bunt //zawsze gości szukanie prawdy // i spójności przekaz to prosty // tak oczywisty wiersze zwierciadła // nonkonformisty Tomice, 20 kwietnia 2017
  5. Wyznaję grzech mój z młodości za pustym szczęściem gonitwę tryumfik nad wrogiem moim gdy jemu w czymś zaszkodziłem wyznaję grzech przyjacielu takie szczęście to ułuda ty za tamtych chciej wybaczyć szczęście jest w znoju i trudzie szczęściem nie jest satysfakcja że jestem wyżej bliźniego bo szczęście to brać i dawać dobro wspólne moje jego wybaczanie doznanych krzywd daje ukojenie spokój rozsupła węzły pamięci urojenia rozprostuje szczęścia ogromne i drobne gdy obiad gotuję wnukom sercem czułością przyprawiam radości w ich oczkach czekam to zaduma moich uczniów nad młodego życia przędzą gdy moja postać przykładem wsparciem tej budowli będzie Panie pomijałem wcześniej głębię sokratejskiej myśli nie zdołałem nie umiałem głębi życia dookreślić dookreślić Tenczyn – klasztor, styczeń 2012