maria_bard

Wprawni poeci
  • Zawartość

    1647
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Najmniej interesują mnie te prywatne wiadomości. Bardziej to, czego się nie dowiedziałam nt.: Kto i w jakim trybie wchodzi teraz do działu tzw. zaawansowanych". Ponawiam pytanie: czy ktokolwiek poza Tobą jest decydentem? Poza tym - brakuje mi takiej właśnie osoby, która uczestniczyłaby w tych decyzjach. Proszę ją zaprosić do współpracy... Kolejne pytanie - kto decyduje, jak długo i kto dostaje bana...??? To nie może być jednoosobowa decyzja!!! Warto polegać na opinii czy też ocenie innych uczestników forum. Ok. jeżeli uznajesz, że jest to forum czytelne - dobrze. Tylko proszę (jeżeli nie tylko ja mam zdanie o słabej czytelności) - spróbuj rzecz przemyśleć.. Jeżeli inne opinie będą dobre, inne niż moja - pełna zgoda.
  2. Witam, Mateuszu, chcę zapytać, kto i w jakim trybie daje "wizę" do publikowana tekstów w dziale tzw. "zaawansowanych"??? Poza tym - chciałabym wiedzieć, kto nadaje tę "wizę" - personalnie i kto ją zgłasza do akceptacji...To powinno być jawne. Jeżeli jest - nie znam drogi... I jeszcze jedna uwaga - jest trudno znaleźć "klatkę", w której można napisać prywatną wiadomość. W ogóle - nowy zieleniak przestał być "zielony", czyli łatwy, dostępny i czytelny. Nie masz, Mateuszu, współdecydenta i adwersarza co do decyzji i opinii. pozdrawiam. e.
  3. Najmocniej przepraszam Bronku. To, kurcze, nerwy, bo wtedy dopiero co usłyszałam od "super policjanta", kto powinien płacić za legalne przecież demonstracje no i się wku.... Zapewniam, że wiem, do kogo pisałam i o czym.
  4. Tak, jak nie jestem pewna, czy ktoś się do tego tekstu nie przyczepi i tak, jak nie jestem pewna, czy rymy są najwyższego lotu, tak uważam, że jest potrzebny jak woda na pustyni. Według mnie jest wcale wcale poetycko :-). Nie gorsze niż wytwory rządowych "połetów". I tak, jak się ze mną kłóciłeś Panie Waldku, tak zdecydowanie zapominam o tych swadach. No i to, że byłam tam wczoraj...widziałam, a w tvn24 później słyszałam gadkę z drabinki, prowokuje mnie do prośby - pisz więcej, ale tak, aby było bardziej widoczne, byle tylko nie obrażać, bo się będą czepiać. Pozdrowienia.:-) Elżbieta
  5. To przemiły tekst. Nie czytuję komiksów, ale to zbędne, aby mieć dostęp do przekazu. Dwa ostatnie wersy to kawałek pięknej liryki. Ale nie tylko one... Pozdrawiam. E.
  6. To jest niezły pomysł. :-))) Tekst staje troszkę "obojnaczy" czy jak to nazwać.
  7. Panie Sokołowski, czy pan wiesz, że pan mnie obrażasz, czy też niekoniecznie...? Nie każdy mężczyzna ma wszak obowiązek być gentelmanem. Czyli, po polsku, jakby ktoś nie zrozumiał, być kimś dobrze wychowanym... Mam wrażenie i satysfakcję, że został pan rozbrojony i chwyta się ataku, co jest znanym mechanizmem w pewnej, bliskiej mi dziedzinie wiedzy...
  8. Panie Dariuszu, Pan chyba za mocno i za ambitnie się nadął, a opinia zrobiła się nader sieriozna. Ten tekścik nie pretenduje do przemiany wszechświata, do wejścia do klasyki, a tylko sobie żartuje. Bywały i są takie kurewki, które pracują na życie niekoniecznie pretendując do bycia geniuszem intelektu. Tylko, co tu ma do rzeczy jakiś "kij w mrowisko", jakiś protest, czy jak to Pan zechciał nazwać. Pan naprawdę uznał to za erotyk???? Cześć poezji lirycznej! Pozdrawiam. e.
  9. Oczywiście - klimat perfumę uzasadnia:-) Dezabil użyty jest poprawnie. ( w sensie znaczeniowym i gramatycznym) Jestem tego pewna. Ukłony:-) e.
  10. No, dobrze. To wprawdzie nie jest miejsce na takie rozmowy, nie chciałam dać się w nie wciągnąć, ale trudno, proszę bardzo. Od wielu lat jestem na tym forum pod dwoma nickami. Jest tu wiele moich tekstów, których nawet nie śmiem nazwać wierszami, a które jednak uzyskały akceptację uczestników i poparcie mojego bycia w dziale dla zaawansowanych o uznanych autorów. Ale to temat oboczny. Zauważyłam niedawno Pana teksty. Próbowałam z Panem rozmawiać Proponowałam zmiany w nader nieudolnych kompozycjach. Mimo, że inni uczestnicy akceptowali je, Pan nie przyjmował uwag. Wklejał Pan kolejne pseudo-wierszyki w dużej ilości. Jednocześnie był Pan specjalistą od podlizywania się innym autorom (co do dziś się nie zmieniło). Szukał Pan poklasku i ilości "wejść". Jest Pan miałki i mało wiarygodny jako komentator. A teraz proszę. Oto moje (i nie tylko moje) uwagi do pańskich tekstów: - wyliczanki - litanie (czasami bogobojne) - bezokolicznikowe zakazy lub nakazy (choćby ostatni "nie rodzą...itd) - rymy gramatyczne - błędy gramatyczne I, o dziwo!!! - nie zakochałam się w Panu, co troszkę Pan sugeruje! :-))))))))! Nie jestem zazdrosna o Pana ani pańskie sukcesy poetyckie. Pozdrawiam bez żadnych złych intencji. Elżbieta. (dawniej ElaAle)
  11. Rankiem wzięła gorącą kąpiel w wannie. Włożyła makijaż na pyzatą buzię, wygładziła kremem zmarszczki pod oczyma, spryskała szyjkę perfumą. Włosy upięła turkusową klamerką w jasny kok. Teraz dezabil –jedwabne majteczki z koronką, pończoszki ze szwem, staniczek z fiszbinem i kwiatkiem między sutkami. Na szyi zawisł naszyjnik pełen rubinowych serduszek. Panna pokojowa przyniosła szyfonową, przezroczystą bluzeczkę z perełką i ogromnym dekoltem, króciutką spódniczkę tuż poniżej koronkowych majteczek. Służąca włożyła na stopy swojej pani czerwone szpileczki Lokaj zamówił taksówkę. Pojechała do pracy...
  12. Świetne. Jestem pod ważeniem Twojej wyobraźni i erudycji. Zrobiłaś, Wawrzynku, ogromny postęp. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie .E.
  13. To jest tekst o niczym. Banał. Artyzm polega na widzeniu świata inaczej niż widzą go przeciętni. Skoro już Pan zaistniał w tej rubryce, oczekiwania czytelnika są troszkę większe wobec autorów. Życzę powodzenia. e.