Skocz do zawartości

Anna Świętokrzyska

Użytkownicy
  • Zawartość

    208
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Anna Świętokrzyska

  1. Modlitwa

    Dzięki, OXYVIO, Tobie też życzę pełnego porozumienia w rodzinie, ale kończę na tym, bo szkoda cale życie rozdrapywać rany, w dodatku bez szans na zagojenie.Każdy ma tylko 1 życie i to krótkie, nie wiadomo, co i kiedy nas spotka. Trzeba się nauczyć żyć pomimo. I cenić dobre chwile we własnym życiu. A o rodzinnych układach można napisać opasłe tomiska..................Serdeczne pozdrowienia i czekam na Twoje nowości poetyckie. Mamy podobne odczuwanie. :)))
  2. Modlitwa

    Super Dziewczyna i świetnie wychowana do współczesnego świata. Ja doświadczam czegoś przeciwnego. Na każdym kroku podkreśla się moje bezznaczenie w tej rodzince. Kiedy chciałam przytulić wnuczka(wtedy 9-cioletniego), mowiąc: masz tu taki drobiazg od dziadka i babci, zrobił okropną minę i wypalił: ty nie jesteś żadna babcia, przecież ty nie masz nawet żadnego wnuka. Dla mnie kolejny nóż w serce. Takie wychowanie mamusi, która uparcie nas nienawidzi, nie wiadomo za co i dlaczego. Taka krzyżacka natura! Uffffff, kończę już, bo zanudzam.Życzę :)))) pomimo.
  3. Modlitwa

    Taaaaaa............... wszystko to prawda, co napisałaś, szkoda cytować, bo myślę tak samo w całym temacie. U nas przy okazji wizyty synka lecą na okrągło wspomnienia jak to wszyscy z mamą byli tu i tam, jak było świetnie itd., a ja- jak na tureckim kazaniu. I co mam robić, przecież te opowiastki znam na pamięć. To są wszystko fakty, więc się nie buntuję, wiem, że chcą mieć chociaż wspólne wspomnienia. Ale to jest pewien sposób olewania i pokazywania, kto tu rządzi. Mam przepraszać, że żyję? Od jakiegoś czasu synek się zmienił w kontaktach ze mną, podobno zrozumiał, że się mylił i źle mnie ocenił od początku znajomości(nie znając mnie w ogóle). Powiedział, że to jego żona tak go nakręcała.Od jakiegoś czasu- zwrot o 180. To przesłodzenie doprowadzić może do wymiotów.To jest odrębny rozdział.Ale ja ,nauczona przykrymi doświadczeniami boję się, że to tylko zmiana taktyki do osiągnięcia celu.(wszystko się należy). Miałam zawsze najlepsze intencje. Nie chciałam na pewno zastąpić mu mamy( Nic do niej nie mam, nie znałam jej) , ale naiwna- myślałam, że uda się stworzyć jakiś sympatyczny układ. Starałam się zawsze zrozumieć żal i bunt, że po stracie żony Tata się jednak z kimś związał,(nie tak szybko) zamiast być służącym dorosłego .żonatego syna. Ja przez kilka lat chodziłam z płaczem na końcu nosa.A ja głupia nad jej grobem przysięgałam, że JEGO nigdy nie skrzywdzę i nie pozwolę innym GO skrzywdzić. Dlatego jestem najgorsza, bo zawsze staję w JEGO obronie. Ale to zrozumie tylko ktoś, kto się znajdzie w podobnej sytuacji. Trzeba po prostu dorosnąć do pewnych rzeczy.......I tym optymistycznym akcentem kończę tę spowiedź powszechną, i dziwię się, że jeszcze nikt nas nie odesłał do wiadomości prywatnych i nie ochrzanił, że tu nie miejsce na prywatne pogaduchy. Pozdrawiam Was serdecznie i nie mam zamiaru niczego doradzać, bo każdy żyje, jak uważa. Upieram się tylko zawsze przy jednym. Rozmawiać, rozmawiać rozmawiać, byle szczerze i bez niedomówień!!!!!!! :) zazdrość? lęk , że Córka Cię zabierze? Nie wiem. Najważniejsze są dobre chęci, dotrzecie się, wszystko przed Wami. Czego serdecznie życzę!!!!!!!!
  4. Modlitwa

    Chodzi oczywiście o POŁÓWKI JABŁKA.
  5. Modlitwa

    Oxyvio, już chciałam zwrócić uwagę, że takie prywatne rozmówki lepiej prowadzić bez świadków, ale nic bardziej mylnego!!!!! Człowiek się całe życie uczy i czerpie nie tylko z własnych doświadczeń.Czekałam podświadomie na taką Twoją reakcję!!!! Bo tak się składa, że też jestem w takim związku, jako ta druga, więc doskonale się rozumiemy. Jakbyś wyartykułowała moje myśli.! A dlaczego mam się nie opowiadać po żadnej stronie? Nic złego nikomu nie zrobiłam.( A jak ktoś się ze mną nie zgadza, to proszę o reakcję.) Ani Wam, ani , mam nadzieję, nikomu. Nie rozbiłam rodziny, nie odebrałam dorosłemu synowi jego ojca, przeciwnie- wciąż namawiam do serdeczniejszych kontaktów, ale od początku jestem tępiona, jako źródło wszelkiego zła, tak na wszelki wypadek. Ale- cóż, każdy sądzi według siebie. Nie jest lekko konkurować o uczucia.. I chociaż darzymy się wzajemnymi uczuciami, jak najlepszymi, to kiedy tylko zawita synek, czuję i obserwuję diametralne różnice w naszych relacjach. Ale staram się być dorosła i zrozumieć miłość ojcowską. A każdy, kto tylko ma ochotę, ma argument przeciwko mnie :co ty możesz o tym wiedzieć, ty nie masz dzieci. (mówiąc oględnie- zawsze się liczyłam z czyimś zdaniem i potrzebami, no, i przesrałam własne życie) Jak mawiała moja Mama- "ktoś musi być mądrzejszy". A Kot reaguje tak, jak umie. Widzę po wierszach, że jest bardzo wrażliwy, ale przecież każdy człowiek jest inny.I inaczej przeżywa. Może lepiej się wygadać, niż dusić w sobie pretensje i stosować "ciche dni"? rozmawiać i wyjaśniać, najgorsze są niedomówienia.!!!!! Serdecznie Was, Kochani pozdrawiam i życzę porozumienia polówek aż do całego jabłka!!!!!! :))
  6. lepkość

    Kocie, potrafisz swoimi wierszami zatrzymać na dłużej....... No, więc, jaka to była kroplówka? Czy PL po utracie najdroższej kobiety chciał się na śmierć zapić, czy zaćpać? I, czy mamy prawo myśleć o odebraniu sobie życia, które zostało nam dane- z planami i oczekiwaniami wobec nas?.. Wszystko jest nam dane po coś......Jeśli tylko nie żyjemy bezmyślnie...... Nie żyjemy bezmyślnie, zaglądamy w sens rzeczom, dniom i snom, a czas płynie tabunami godzin, pasmami lat i rozpływa się w powietrzu, jak róż woń...... Pozdrawiam, zamyślona nad ........:)
  7. Modlitwa

    Wiem coś o tym.Pozdrawiam ciepło.
  8. Na krawędzi

    A na krawędzi życia właśnie takie wrażenia sobie (na szczęście tylko) wyobrażam.:) Pozdrawiam Cię, Kocie.
  9. Na krawędzi

    A dla mnie (sorry) ważniejsza jest myśl, treść, niż forma. Szczególnie, gdy jest zrozumiała i nie ma jakichś rażących oko i ucho spraw.no, cóż każdy patrzy z własnej perspektywy. Też mnie rażą "swe, twe, meeeee" Ale poloniści są bardzo potrzebni, szczególnie TU. Pozdrawiam.:)
  10. Modlitwa

    Widzisz, OXYVIO, Ty lubisz bułeczki, a "twój Kot kupowałby Whiskas", no,i jak się zgodzić? Dyskusja chyba jeszcze potrwa. Kto się czubi, ten się lubi. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Pozdrawiam Wasze stadło i szczerze kibicuję, z uśmiechem.
  11. Modlitwa

    Podobno wszystko jest po coś i nic nie dzieje się bez przyczyny. Pozdrawiam.
  12. Nie chodź

    Kocie, jak zwykle nastrojowo, z troską o bliską osobę. Rozaniela......:)
  13. lepkość

    No, to nie bądź taki rozrzutny, ha, ha...:))))))
  14. SATYRA NA ORGA.

    To cytat z Szaroburego, musiał wkroczyć chochlik, a ja nie zauważyłam. Sprostowałam dla porządku. A Ty, Czytaczu uważniej czytasz, ale we wszystkim szukasz złośliwości. Po co Ci to? Pozdrawiam i życzę Ci takich dni, jak na moim dzisiejszym zdjęciu.To zdecydowanie lepszy sposób spędzania niedzieli.:)
  15. SATYRA NA ORGA.

    Na naszym Portalu rozmaitość wielka ktoś ma wątpliwości- autor, czy PL-ka, jeden kocha i tęskni, ta by bardzo chciała, na naszym Portalu wciąż uczucie pała, polemika kwitnie, polityk narzuca, a ktoś tam z poezją cicho w kącie kuca. Zachwyt nad naturą -chwilowo jest miło, bo by się niektórym już dawno znudziło, czasem jeden kąsa, sprawia komuś lanie, inna znów się dąsa na to maglowanie, krytyka pomyka, z trybów się wymyka, gdy ktoś kogoś zrozumie, zaraz TWA, więc kto wyziębiony z uczuć trzeźwej głowy, termofor na nogi i sok malinowy. Nastrój wartko się zmienia, wiersz za wierszem leci, publikują zieloni i wprawni poeci, na szczęście odchodzimy od dyskryminacji, z tytułomanią koniec, chcemy demokracji. Schowajcie ambicje o tej sławie wielkiej, niech autor autorkę, a PL -PL-kę. Przemyślcie ludzie swe frustracje stare, ja pytanie zadaję: czy my tu za karę? Cieszcie się ludziska, niech Wam służą lata, może już niedługo będzie koniec świata.
  16. lepkość

    i odejdzie ? ten ból A ja z przykrością zrozumiałam, że chodziło Ci o odczucia związane z kroplówką. Skojarzyłam z j wcześniejszym wierszem, w którym bałeś się, że już nie zobaczysz rożnych cudów tego świata i pór roku Ale mam nadzieję, że już wszystko jest dobrze!!!!! A wiersz jak zwykle głęboki, dający do myślenia........Daje się polubić,chociaż smutny. Chciałabym się mylić, może "za grubo" to pomyślałam. Pozdrawiam serdecznie.:)
  17. SATYRA NA ORGA.

    Przepraszam Wszystkich, nie sądziłam, że wzbudzę taką burzę swoją skromną osobą.:)
  18. SATYRA NA ORGA.

    Polecam napar z melisy.:)
  19. Kochanie

    Tomik zakupiłam i czasem z przyjemnością do niego zaglądam.:)
  20. SATYRA NA ORGA.

    Dziękuję Wszystkim Obrońcom.Jestem twarda baba. Zahartowana w bojach.:)Pozdrawiam Wszystkie Znane mi Bożenki. !:)
  21. Fenomen

    Przed końcem świata? Nie ciesz się, jeszcze trochę się trzeba pomęczyć.:)
  22. Fenomen

    Super!!!!!!!!!!
  23. SATYRA NA ORGA.

    Nie dąsy, tylko ile się można upierać ? To jest rzeczywiście działanie na zmęczenie materiału........ :)
  24. SATYRA NA ORGA.

    :))))
  25. SATYRA NA ORGA.

    Słucham Cię Marlett, jakie są Twoje uwagi? I z czego się tak uśmiałaś? Chyba muszę się przejść, albo popatrzyć w gwiazdy.:)))))
×