Krzysztof_Kurc

Wprawni poeci
  • Zawartość

    3,177
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Krzysztof_Kurc

Ostatnio na profilu byli

299 wyświetleń profilu
  1. Mit

    Jasper M. sennie żyje na obrzeżu burzy jej mistyczny początek przepadł gdzieś przy setnej błyskawicy kuliste wyładowania przestały być czymś niezwykłym a ich wielkość oraz mnogość stała się źródłem głośnej nadziei Jasper M. ślizga się na elektrycznej fali częściej z głową po słonecznej stronie granicy niż w chmurach pod ozonowym fioletem oczyszczony lekkością wody istnieje kiedy o nim piszę a może i jeszcze jedną chwilę dłużej
  2. wypełniam sobą świątynię w dobrej wierze rozsadzam od środka to co ograniczam spojrzenie światowidów na cztery strony jeszcze tylko pozostało rozpalić ognisko i pójdziemy poszukać leszczynowych witek
  3. Jest w warsztacie bo nie jestem do niego przekonany. Coś w rytmie nie sztymuje.:) Pozdrawiam kkk
  4. z wołaniem w stronę bierną życie zmienia się przypadkiem każdego dnia ilością zmienną bez planu wieczorem i rankiem najpierw umierają ci przejęci każdym stanem skupienia wody kontrolą zmysłów i wyobraźni tak żeby świat nie stał się pusty
  5. pan na tej planecie, z zachwianym środkiem ciężkości w otoczce odartej ze smaku, w urojonym kolorycie wypatrzył błękit, i teraz ma komu przypisać prawo własności do błędów wódz uzbrojony w kanciasty hełm, ze starej gazety czerpie siłę, aby rozpocząć zagłuszanie rzeczywistości słowom nadaje inne brzmienie, zmienia w bezwartościowe, stare senniki
  6. @maria_bard Moje spojrzenie.... fragmenty czułych sfer mnie nęcą ja jeszcze nocna nieprzebudzona oślepiona a ty już byłeś nade mną słyszałam oddech z wszechnocy najczulszy głaskałam twoje dłonie delikatnością piszące na bańkach mydlanych z drganiem gwiazd gorąc niezbywalnie podzieliła się na pół i teraz tak mi żal ..........się nie gniewaj przypadkiem lub też nie przypadkiem. Tak czy inaczej coś mnie zaintrygowało. Pozdrawiam wiosennie kkk
  7. w dzień drzemię morzony monotonią drzew przy drogach we wspomnieniach niewiele się zmienia wciąż głównym motywem są marcowe skrzepy na kałużach wieczorem pogłębiam naturalny grymas ust czarną kreską w ostrym świetle pod cyrkowym namiotem przekarmiony bezlitosnym śmiechem rozstaję się z litością kiedy nocą zmęczona orkiestra zaczyna czyścić instrumenty kataryniarz przysypia z zatkanymi watą uszami próbuję uczyć jego nieustannie rozczarowane życiem małpy jak naostrzyć brzytwę na skórzanym pasku
  8. @wanesa_ciska Dziękuję i pozdrawiam z kąta.
  9. @maria_bard Dobre, a to było bliżej Hamerni czy też Karczmiska, Hę? Pozdrawiam kkk
  10. bardzo rytmicznie zabieraj mnie do nieba piekła z ziemi przez powietrze wodę mów do mnie i zabieraj a pod schodami tam gdzie ciemniej powiedz mi jak senna jesteś przez dzień do zmierzchu niewyspana aż po krzywych kręgosłupów bolesną wspólnotę
  11. @Zdzisław_Chciwiec Ooooczywiście. kkk
  12. @maria_bard Forma wynika z premedytacji w unikaniu znaków interpunkcyjnych, w tym przypadku jestem jak nigdy przekonany ze tak ma być. Pozdrawiam ciepło. kkk
  13. @JacaM Myślę że można bez strat logicznych przekonstruować ostatnią część tak by zachować we wszystkich układ pięciu wersów. Podoba się. Pozdrawiam.
  14. @Olesia_Apropos Nie ma nas!:)
  15. w przekrwionej ziemi brudnym palcem robi dołki, na relikwie kilka prawd z nich wyrośnie, pamięć że wojna to nie śpiewogra i że nie warto słuchać kłamstw, o śmierci w słusznej sprawie o wdzięczności niespokojnie śpiących dzieci, na kolanach boga prosi, nigdy nie czyń innemu co tobie niemiłe, nie czyń panie