• Ogłoszenia

    • Mateusz

      Konkurs poetycki   04/30/2017

      Zapraszamy do udziału w konkursie poetyckim: http://poezja.org/utwor/156891-konkurs-poetycki-na-pomoc-gin%C4%85cej-mi%C5%82o%C5%9Bci/

prostak

Użytkownicy
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O prostak

  1. witaj Waldemarze, myślę że wiersz nie tyle trudny co niedopracowany, dlatego może się zdawać trudny dzięki za poświęcenie czasu i komentarz pozdrawiam
  2. dziękuję za poświęcenie czasu nad tekstem i komentarz pozdrawiam serdecznie :)
  3. strumień białych impulsów scala się w linię ciągłą goni rozsądek strasząc z respiratora nakryciem prześcieradłem kilka centymetrów bieżnika zrywa paznokcie do krwi trzymając się bicia serca za wszelką cenę silnik w układzie V pędzi na oślep przypalany żywym ogniem przez widzenie tunelowe pomiędzy życiem a śmiercią ale wystrzelony przez boga pocisk który zawsze trafia do celu i komunikację miejską poganiana godzinami szczytu do zagrody odbijam od środkowego palca podpowiada że warto być sobą na wyciągnięcie dłoni
  4. Witam Bardzo ale to bardzo, bardzo Kobiecy wiersz :) pozdrawiam
  5. Witam serdecznie :) zgadłaś PI jest pilotem paralotni :) również pozdrawiam i dziękuję za poświęcenie czasu nad moim txt :)
  6. południowy komin ciągnie w górę kreski z linii energetycznych wysoko nad rzeczywistością osiem godzin i wolny weekend wzięły urlop piorunem na żądanie zmierzch podchodzi ospale kolejnemu lądowaniu w niezapomniane
  7. dziękuję
  8. cieszę się bardzo
  9. poprawiłem tytuł i zakończenie, może teraz przystępniejsze
  10. Dziękuję
  11. kawałek ziemi w spokojnym miejscu drewniany domek stylowo urządzony z gankiem od południowej strony żeby móc w słońcu przyjrzeć się kieliszkowi wyśmienitego wina dwa setery irlandzkie dumnie prężą torsy na idealnie przyciętym trawniku i szkoda tylko że sąsiadów brak żeby mogli tej harmonii pozazdrościć ale póki co żyję mam się świetnie nie myślę nad swoim epitafium zaciskam w pięści marzenia tak obśmiane przez pokolenie musztardowych dandysów nie zawsze trzeźwy i ustawiony do pionu z tygodniowym zarostem w poszukiwaniu skarpetek do pary wdycham głęboko każdą cząstkę nieidealnego bytu na życie po śmierci zdecydowanie za wcześnie
  12. kawałek ziemi w spokojnym miejscu drewniany domek stylowo urządzony z gankiem od południowej strony żeby móc w słońcu przyjrzeć się kieliszkowi wyśmienitego wina dwa setery irlandzkie dumnie prężą torsy na idealnie przyciętym trawniku i szkoda tylko że sąsiadów brak żeby mogli tej harmonii pozazdrościć ale póki co żyję mam się świetnie nie myślę nad swoim epitafium ściskam mocno w garści marzenia tak obśmiane przez pokolenie musztardowych dandysów nie zawsze trzeźwy i ustawiony do pionu z tygodniowym zarostem w poszukiwaniu skarpetek do pary wdycham głęboko każdą cząstkę nieidealnego bytu na grobowy spokój zdecydowanie jeszcze za wcześnie
  13. Andrzeju te moją wersję tobie dedykuję, trzymaj się ciepło i zaspokajaj swoje potrzeby
  14. Jeśli życie ci zbrzydło i stało się piekłem włóż głowę w kibel i jebnij się deklem :) Wiersz jest o niektórych kierunkach współczesnej poezji, ale jeśli komuś potrzeba zwierzęcego seksu to czemu nie... pozdrawiam