Skocz do zawartości

JADer

Wprawni poeci
  • Zawartość

    559
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    27

Wszystko napisane przez JADer

  1. Pytanie stoi, niemal odwieczne co to jest DOBRO i co to ZŁO czy to podobne, czy może sprzeczne któż zna odpowiedź, no proszę, kto Więc filozofów zastępy liczne wciąż definicji płodzą tysiące, ekosystemy homeostatyczne co raz wzbudzają spory gorące, relatywizmu wątek zaś nowy przez przyczynowo - szlak – skutkowy na górnolotne wiedzie nas trakty, że ZŁO i DOBRO to są abstrakty. Ale ja własną mam definicje, taką spod serca, przez intuicję, co to normalnie z życia się bierze, więc będzie słuszna- mocno w to wierzę Dóbr są miliony, miliardy całe, dobra są duże ,średnie i małe, jedno jest wielkie – dobro społeczne, dobro olbrzymie, niemal odwieczne, dobro tak dobre, że już lepszego nikt nie wymyślił od społecznego. Jak ono cenne! Nieocenione! Onoż olbrzymie, nieogarnione, że nikt już nie wie, o co w nim biega, a skoro nie wie, to nie przestrzega. Lecz ja mam inne dobra na względzie, dobra, co można napotkać wszędzie, w domu i w lesie, w polu, nad rzeczką, dobro, co z piwa wiąże się beczką i dobre słońce, gdy rankiem świeci, dobrem teściowa i dobrem dzieci, dobro jest wtedy, gdy deszczyk pada, dobra jest pszczółka, co na kwiat siada, dobrem dziewczyny w mini sukienkach i dobrem dziurki we drzwiach w łazienkach. Dobrem jest żona, gdy portki pierze i ksiądz jest dobry – (kto chce niech wierzy), dobrem - małżonek, gdy do dom wraca trzeźwy i w progu się nie przewraca. Dobrem są pieski i kotki śliczne, a dla samotnych – domy publiczne ( ech, to „publiczne” – trochę za wiele więc wprost powiedzmy : dobrem – burdele). jest dobro moje i dobro twoje, dobrem jest dobre bycie we dwoje ( choć tego dobra kształt bywa nowy - dobrem czasami zwą seks grupowy), Jest dobro nasze i dobro jest ich, któż w końcu zliczy, ile dóbr tych? któż wskaże czyje dobro ważniejsze? Czy moje większe, czy wasze mniejsze? Ponieważ nie wiem, które jest lepsze, pilnuję swego, a inne pieprzę.
  2. Przyjacielowi

    Cześć, co słychać, jak Wam leci Wpadnij do nas choć na słówko. U Was pada? U nas świeci! I co z tego, że żarówka? Ech żarciki, jakże miłe i ten uśmiech w każdym słowie, nie, to chyba niemożliwe, że już nigdy nic nie powiesz. Cześć, co słychać? – głos się łamie. Tam po drugiej życia stronie bądź cierpliwy, czekaj na mnie, przyjdzie czas, to Cię dogonię, znów na piwku się spotkamy gdzieś na chmurce, pogadamy....
  3. Przyjacielowi

    Tak, to był, a właściwie to byli (razem z żoną) nasi serdeczni przyjaciele od cotygodniowych spotkań, wspólnych wieloletnich wypadów na narty w Dolomity i wzajemnej pomocy w razie konieczności. Jego odejście odczuliśmy bardzo boleśnie, a ten skromny wierszyk , to tylko symboliczny znak pamięci. Dziękuje wszystkim za miłe słowa Pozdrawiam serdecznie:) AD
  4. Wiatr drzewa uczesał

    Hm, tegoroczne lato, ciągłe ekstrema, góra - dół, nie wiem, czy zasługuje na wiersz, nawet pisany na pniu. i z czterema czasownikami na końcu wszystkich wersów pierwszej zwrotki ;) Pozdrawiam:) AD
  5. Melancholia

    Każdego wrażliwego dotknie kiedyś melancholia, to normalny stan, jeśli odchodzi ktoś lub kończy się coś, co dla nas jest ważne. A co do wiersza, jeśli zechciałbyś przeczytać go uważnie na głos, zauważysz zapewne, że niektóre wersy nieco odstają rytmicznie od pozostałych, ale wystarczy tylko lekko zmienić szyk wyrazów, aby temu zapobiec. Nie będę pokazywał, które, gdyż każdy z nas ma nieco inną wrażliwość rytmiczną i co nie pasuje mnie, może odpowiadać Tobie. Pozdrawiam :) AD
  6. Imaginacja

    Ech, Kocie, wyjątkowo niebezpieczny dwuwiersz, tu rozumienie tego śmiechu może być dwojakie ;) A na poważnie, bardzo sympatyczny wiersz, taki nie drapieżny, ale również nie nazbyt grzeczny erotyk. Przyznam, że mój pierwszy kontakt z erotykiem był chyba mniej udany, może kiedyś zbiorę się na odwagę i go zamieszczę. Pozdrawiam serdecznie :) AD
  7. Wiersz radosny

    Oxywia, Samm, cieszę się, że choć trochę mogłem Wam humor poprawić/ Dziękuję i pozdrawiam :) AD
  8. Wiersz radosny

    Lato już się kończy, trzy miechy od wiosny, a ja sobie siedzę, piszę wiersz radosny, jak to w domu klawo, na tarasie fajnie, trzy pieski w ogrodzie, a mój but w psim łajnie Kot się zesrał w cukier, kawa gównem śmierdzi, sąsiad wali żonę, a moja się sierdzi, że ja znowu piszę, miast spłukać kuwetę i żebym z lodówki wyjął już skarpetę Ach ma połowico, jak żeś romantyczna, jak się pobraliśmy, taka byłaś śliczna, a teraz?...no potwierdź, żem wówczas miał rację, przestań już marudzić i postaw kolację, zjemy ją radośnie, kochające grono: ja, trzy pieski, kotek i Ty, moja Żono
  9. Wiersz radosny

    Tak jest zawsze miedzy nami. wszystko razem i pospołu, gdy się wolne miejsce trafi kucharz siada też do stołu! ;)
  10. Nieborowice, ćwiczę dziewice *

    Raz grzybiarz z wioski Nieborowice miast grzybów wolał zbierać dziewice, lecz bardzo się strapił, gdy żadnej nie trafił, więc sam sobie....(hm, pisać się wstydzę)
  11. Wiersz radosny

    Uśmiech, to jest to, o co mi chodziło ;) Ech, tak drogą kawę to raczej bym już dopilnował ;) Dzięki obydwu Panom za miłą wizytę :) Pozdrawiam AD
  12. Wiersz radosny

    Dziękuje za zwrócenie uwagi, już poprawione, a to wszystko przez tę kawę ;)) A wierszyk typowy na poprawę humoru w to jesienne lato. Pozdrawiam :) AD
  13. Z A B A W A

    W przesławnym mieście, co zwie się Kielce poeta powiesił się na szelce lecz, że z gumy była szelka to i szkoda stąd niewielka czym zasmucił czytelników wielce
  14. Czas i kobita

    Czas czy kobita, oto pytanie. Choć ranek świta, odpowiedź na nie wciąż nie przychodzi, wciąż gdzieś ucieka i choć po głowie kłębi się rzeka tez wzajem sprzecznych, myśli szalonych, snów niedorzecznych, twierdzeń chybionych, światło w tunelu już mi się bieli: CZAS JEST WAŻNIEJSZY, LECZ NIE W POŚCIELI. ------------------------------- hm, ktoś mi powie, że taka gadka nie jest dla osiemdziesięciolatka ;)
  15. Do jednej

    Nieprawdą jest ten krótki tekst bo jednak najpiękniejsza od wielu lat (piękny jest świat) z peelem razem mieszka.:)
  16. Do jednej

    Bonjour Madame do nóg padam o zdrowie pytam Twoje o jednym śnię spotkajmy się za miastem gdzieś we dwoje To tete a tete pokaże wnet czyś moi ideałem czy moje sny to właśnie ty czy taką Cię widziałem Bonjour l’amour mych uczuć chór wciąż nuci od tygodnia merci Cherie chcę mówić ci co noc , co ranek, co dnia lecz jeśli los dziś da mi cios i prysną me marzenia zawołam tu paszła w cziortu ty abmaniła mienia
  17. Czas i kobita

    Hm, lekki wierszyk dla rozluźnienia atmosfery, jesli wywołał usmiech, spełnił swoje zadanie. Dziękuję :) AD
  18. Chichen Itza

    Stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Albo to wierutne kłamstwo, albo Bóg taki straszny. Prawie wszystkie światowe religie głoszą miłość, dobro , wierność i różne inne wielkie ideały, a największe i najbardziej krwawe konflikty, to konflikty na tle religijnym. chociaż oczywiście nie tylko w takich konfliktach krwawe rzezie były uznawane jako najlepsza droga do osiągnięcia swoich celów.. Jakże zasadne w tej sytuacji, a jednocześnie tragiczne wręcz staje się postawione w wierszu pytanie: "Czy możemy, tak lekko ważąc życie, docenić Twoją ofiarę?" Pozdrawiam AD
  19. Do Żony

    Ach, Kochanie ,popatrz przecie, dziś słoneczko jest na świecie, promyczkami błyska z rana, a Tyś jakby zatroskana. Drzewka szumią, ptaszek śpiewa, gdzieś na plaży krzyknie mewa, Tys skrzywiona, mina smutna, jakaż krzywda tak okrutna skaleczyła Twe serduszko, żeś markotna moja duszko ? Albo ... może ja się mylę, możeś Ty nie smutna tyle, ile zerkasz na mnie boczkiem leciuteńko krzywym oczkiem, że w wolności artystycznej zatopiony ekstatycznie, w wizji twórczej pogrążony, egoizmem poniesiony, depcząc wszystko co Ci miłe Ciebie, Droga, uraziłem !! ? Padam zatem na kolana, ręce kornie w prośbie wznoszę: słysz ,usłysz me błagania, choćby jeden uśmiech - proszę, choćby jeden uśmiech mały, a ja szczęścia pełen cały, trąb, puzonów bębnów tutti zagram Ci wspaniałe nutki! ……. Potem zmilknę i za chwilę sprawdzę, czy Cię przeprosiłem i czy w porze obiadowej kotleciki dasz schabowe.
  20. Nie tylko nas okrada

    Jak zwykle u Ciebie, Waldemarze, wiersz do pomyślenia. Mam tylko jedną uwagę, wytłuszczone ono nie ma w wierszu żadnego odniesienia. Ja wiem, że chodzi o życie, ale w wierszu nigdzie tego słowa nie użyłeś, więc może będzie lepiej, jesli zamiast ono użyjesz życie. W niczym to treści nie zmieni, a będzie poprawnie. Pozdrawiam :) AD
  21. Wyjść z cienia

    Chwały poetyckiej pewnie już nie zaznam, ale zapatrzony w historię Stańczyka lubię sobie czasem poudawać błazna, może i mnie przyszłość także sławy przyda. Błaznom, satyrykom wolno wszakże wiele, snobów kpiną gromią, błędy żartem ganią, wielkich tego świata mogą zrównać z zerem wiedząc, że ironia jest okrutną panią. Może więc po latach wyjdę wreszcie z cienia i sądzę, że gest to będzie naturalny, w czasach, gdy się ludzkość w stado sępów zmienia tylko błazen jeszcze może być normalny.
  22. Tabliczka ostrzegawcza na plecach

    Dobra, trzymam się z daleka ;)
  23. Nie zazdroszczę biednym

    Hm, ci co mają jacht. jednak przygotowują sobie na ogół bardziej komfortowe miejsce na umieszczenie krzyża. Ciekawe, choć wymowa dość posępna. Pozdrawiam AD
  24. para

    Zgrabnie i z humorem poprowadzona opowiastka, mam tylko dwie uwagi 1. widziałbym mocniejszą puentę (ale to moje prywatne zdanie) 2. Jeśli kawa z Warsa, to jej zapach to farsa ;) Pozdrawiam AD
  25. Wyjść z cienia

    Mądry zrozumie, głupi nie musi w tym właśnie marną widzę dolę, głupiego wszakże łatwiej skusić, w wyborach większość to głupole. :(( Dzięki Alu i pozdrawiam :) AD
×