Skocz do zawartości

Dariusz_Sokołowski

Wprawni poeci
  • Zawartość

    1323
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

67 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

1295 wyświetleń profilu
  1. *** (to już być może)

    Podobnie, mam wrażenie hermetyczności niektórych fraz. Nie wiem, czy dedykacja cokolwiek komu ma rozjaśnić. Frazy są raczej osobiste/swoje/wewnętrzne niż subiektywne. Chyba mówimy o tym samym, z dokładnością do słów... Taka spleen`owa poetycka jazda bez trzymanki...
  2. Moje serce bije z prawej strony

    Pod tym post-pacyfistycznym podmiotem jest naturalny, człowieczy sprzeciw. Raczej wiersz o nieprzystawalności i osobistej, chronicznie burzliwej wrażliwości niż o postawie antywojennej. Tytuł jakiś taki wypoetyczniony. Ma robić wrażenie i coś w tym jest. Pozdrawiam.
  3. Już wiosna Rachel

    Tak jak podejrzewałem, dziękuję, pozdrawiam.
  4. Już wiosna Rachel

    Za ładny i zbyt czuły... Jakoś tak obok rocznicy powstania w Gettcie Warszawskim, ale nie o nim. Jest bohaterka, czuć empatię i próby dramaturgii, ale takie to wyabstrahowane, odrealnione, odegrane... Data współczesna, obok rocznicy powstania. Wygląda mi na refleksję z historii, bez dokładnego jej poznania, bez dziennikarskiej wnikliwości, spisane poruszenie/wrażenie po spektaklu, monodramie... Czyżby historia "Racheli Auerbach"? Ale czemu Rachel, nie Rachelo? Skąd ta prywatna data?
  5. 3 erotyk

    Od razu zaraz większości i mniejszości... Patrząc na rekwizytorium w pierwszym planie raczej trudno o inne skojarzenie. I to chyba mocna strona tego tekstu. Mi podoba się właśnie to, że on stroni od poetyckiego lukru i cukierkowatej estetyki rodem z "krainy łagodności". Sam tytuł erotyku gra z pewnego rodzaju poetycką wiwisekcją, metodą poetyckiego poznawania, przez analizę detalu... Detalu, który "powiększony" wywołuje ambiwalentne/skrajne odczucia; od dojrzałego owocu, aż po nowotworowe konotacje. To nie brzydota. To turpizm. A kwestia oryginalności... rzecz względna.
  6. srebrny wilk

    I po co panu ta dygresja o urodzeniu?! Dostał pan komentarz o wierszu, proszę się trzymać się wiersza. Moje urodzenie niech pana nie kłopocze. Będę wdzięczny, pozdrawiam bez animozji.
  7. mim

    W tym też poplątanie z pomieszaniem, ale jakoś mi bliższy. 1. "Kibić" jest raczej żeńska, mimo przerysowania gryzie. Spokojnie można zagrać "torsem" i będzie konotacja ze "skręceniem". Dla mnie to błąd rzeczowy. 2. Wprowadzenie "białego marmuru oryginału" odwraca uwagę od tematu, który został wprowadzony w pierwszej zwrotce. Takie zagranie nie służy przejrzystości, a passus o "białości" tworzywa jest zbędny. Jak oryginał to wiadomo... 3. W trzeciej zwrotce masz powtórzenie opisowości, która zaistniała w pierwszej - "figurę w brązie", ale cóż... 4. Przed "niech to cholera" - dla konsekwencji - godzi się postawić myślnik. 5. "Tych w owczym pędzie przytłacza nieco" - jest niezgrabne z dwóch względów. Raz, że etymologia wyrażenia nie przystaje do "spieszenia" zapowiedzianego w "strumieniu", po drugie - w zestawieniu z "przytłacza nieco" wygląda jak kwiatek przy kożuchu. Z drugiej strony deklarujesz kontekst miejsca i powstaje niezręczna konotacja krakowsko-owieckowa. Można by pokombinować ze źródłosłowem "wyścigu szczurów" i miałbyś w obrazie Popiela, szarość, gród i całą literacką podmalówkę z legendarnymi przenosinami do Gniezna... Ale to takie tam moje gdybania. 6. Jest problem z odmianą słowa "pierzchnąć", chciałoby się zatrzymać dwa znaczenia... Stawiając "pierzchł" masz czas przeszły niedokonany od schnięcia za wersem z czasem dokonanym, jesli miałoby to zagrać ze „stoickim spokojem” i etymologią rdzenia "stać", bo czuć, że coś z tym kombinowałeś to trzeba postawić na rdzeń "rozpierzchać" w znaczeniu rozbiegania się, a to rodzi problem z pomieszczeniem rdzenia w wyrazie jednosylabowym... Technicznie nie do wykonania... 7. "Znikąd" postawione po rzeźbie, której nawet materia została w drugiej zwrotce określona?! "Znikąd już śladu nie ma" - dziwna inwersja, nienaturalna. 8. "Skrzętne chowanie" to czynność człowieka, ludzka. Potrzebna jest ta antropomorfizacja "wnętrza ziemi"? Po co? 9. Poza tym widzę znajomy mi pomysł, i super! Takie tam notatki, pozdrawiam Cię, Jacku.
  8. 3 erotyk

    To chyba musisz sam przetrawić. Tego się raczej nie da powiedzieć, zlecić, poprawić, zasugerować... Poczytaj swoje teksty na głos, spróbuj poobserwować jak przy tym oddychasz, czym jest zdanie, czym fraza, jak rozdzielasz składnię w mowie i poszukaj odniesienia do standardowych znaków przestankowych. Wkrótce sam zauważysz, że z racji różnej pojemności fraz, różnego nacechowania emocjonalnego stworzy się coś na miarę poetyckiego oddechu. Tak to zazwyczaj działa w klasycznej mowie tonicznej lub wiązanej. Z drugiej strony, można zaniedbać interpunkcję, co jest tylko pozornie łatwiejsze dla piszących wierszem białym. Pozbycie się znaków przestankowych spowoduje, że zwiększy się znaczenie podziału wersologicznego... Niejednokrotnie obserwuję wiersze, które wyglądają jak "sękate kije". Dzieje się tak z racji krótkiego oddechu i eksponowania semiotyki wyrazu (na pp jest np Ola Cichy, która potrafi literę "i" stawiać w osobnym wersie). Innym razem widzę rozlewne, długie linie, w których widać pracę nad warstwą brzmieniową i melodyką zdania - tu złamanie linii wersu odpowiada często zakończeniu zdania lub członu logicznego wypowiedzi. Zdarzają się też patenciarze, jak pan Roman Misiewicz, którzy "slashują", od kilku lat obserwuję modę na zawijasy logiczne, poetyckie czkawki" często z niejednorodnym systemem interpunkcyjnym, gdzie przerzutnia goni przerzutnię... Pan Jecek Dehnel potrafi rozrywać epitety; przenosząc drugi człon do osobnej cząstki - "zwrotki" - a bo taką sobie wyznaczył chyba misję trenera personalnego dla czytelnika, coby dziekawiej było... Jeden z namaszczeniem kontempluje spójnik inny macha środkami wyrazu jak małe dziecko kolorowym wiatraczkiem. Ogólnie rzecz biorąc - taka kultura i takie obyczaje... Ty piszesz wierszem białym, lingwistą nie jesteś, piszesz spokojną frazą, raczej to, co uczujesz emocjonalnie, czyli blisko organoleptyki, bez ciągot do intertekstualności, fajerwerków logiki i logistyki, po tych ostatnich tekstach widać, że dążysz do jakiejś spokojnej, stonowanej opisowości - radziłbym nie rezygnować z interpunkcji, musisz po prostu nauczyć się jej stosować, potem samo się będzie modyfikowało. Zawsze możesz zapisać sobie w różnych systemach, nawet prozą i zdecydować, jak czujesz najbliżej... Wydaje mi się, że jesteś młodym pisakiem i to jest właśnie czas, kiedy zaczyna się w Twoim pisaniu tworzyć jakaś konsekwencja w zapisie, systematyka, kodowanie... Taki porządek rzeczy. Sam rozpracujesz, dasz radę!
  9. 3 erotyk

    Bardzo dobry tekst. Dziwna interpunkcja.
  10. Nie zazdroszczę biednym

    Chyba w prostacie;) Pzdr
  11. Tabliczka ostrzegawcza na plecach

    Młody, gniewny podmiot liryczny; łyka psychotropy z pudełkami i leczy "wole"... Fajna mieszanka gniewu i żartu, sympatyczny.
  12. Nie zazdroszczę biednym

    Wygląda na szkic, pisany na kolanie... Poza na niedbalucha?! Nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Czuję fajną energię.
  13. para

    Takie tam pierwej o nyczym w intersytym... Miało być finezyjnie, z nośnym, kawowym aromatem, a wyszedł miszmasz stylów, bigos słowników i poetycki zapierd jak u pani Władzi Kwiatkowskiej. Do tomiku z różyczką i wstążeczką w sam raz.
  14. srebrny wilk

    Częstochowszczyzna w formie i w treści.
  15. Ale to fajne

    Co się stało z patrzeniem w chmury?! A płanetnik, szeptucha, meteorolog, poeta?! A ja? Zapewniam, że po dniach całych nie robię nic innego! Leżę i o, patrzę aż mi bieleją kości;) Pozdrawiam
×