wasyl_łomaczenko

Użytkownicy
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Poetycki glitch. Fajne, ale więcej już nie przeczytam :)
  2. 1. oczepiny, pępowiny, krzesła, kwiaty, hej, hej, hej! nie ma grzechu, nie ma winy, sraty, taty, hej, hej, hej! gra wodzirej, hardkor disko, sap, stęk, tup, but, hej, hej, hej! stroboskopy kopią wszystko, w rzęsy wlazł śrut, hej, hej, hej! 2. popłuczyny, potańczyny, rzygi, poty, hej, hej, hej! i chłopaki i dziewczyny, ach głupoty! hej, hej, hej! kiepopioły i powalce, kace, bóle, hej, hej, hej! rosół, kajzerka ze smalcem, daj cebulę! hej, hej, hej!
  3. ładne
  4. nu ladna, porozgawariwali my, ale to w ogóle nie o wierszu a poza tym ja nie umiem po rosyjsku.
  5. Mnie żal
  6. barbarzyńcy w ogrodzie. ale przynajmniej liczba sylab się zgadza, nie?
  7. zaciskam uśmiech gdy komary siadają na akupunktach
  8. Mario - dziękuję. Bożeno - nie do końca wiem o czym mówisz i chyba nie chcę, żeby toczyło się to pod moim tekstem. Jakieś wewnętrzne gry, w których nie uczestniczę i nie potrzebuję. Rozumiem, że na forum są konflikty. Wszędzie są.
  9. Dziękuję!
  10. Dzięki za komentarz Marcinie :)
  11. No tak. W ogóle nie przyszło mi do głowy, że bierzesz za coś odwet i dziękuję, że zechciałaś poświęcić temu wierszowi chwilę. Nie wiedziałem, i wciąż nie wiem, czy wrzucanie go miało sens, bo, jak słusznie zauważasz, jest hermetyczny. Ale byłem ciekaw czy, a jeśli tak, to jaką reakcję wzbudzi. Nie lubię niezrozumiałej poezji, nie potrafiłem się jednak powstrzymać. Thorgal urodził się w szczególnych okolicznościach, trzeba znać komiks. A Jana to moja dziewczyna. Więcej chyba nie będę mówił, bo przegadam a tak tekst żyje sobie swoim własnym życiem. Serdecznie, A.
  12. Przepraszam, że tak się czepiam. Adoracje niespecjalnie mnie interesują. Lubię dobre wiersze i rzetelną krytykę :) Serdeczności, Andrzej
  13. Niestety nie potrafię powiedzieć o tym tekście niczego dobrego. Dużo wielkich słów - miłość, życie, marzenia, człowieczeństwo, które w żaden sposób nieograne/niezłamane w smaku jakimś literackim zabiegiem zwyczajnie kolą w oczy. Ponadto szwankuje rytm. Kurz może osiadać na miłości. Jeżeli chcesz ją zostawić w bierniku to wówczas kurz może na przykład "opadać". Wybacz ten ton, ale jestem zaskoczony, mając w pamięci Twoje inne teksty i wnikliwe spostrzeżenia.
  14. Janie oczy pękają od mleka z trzaskiem drą się powieki coś urodziło się w środku jak thorgal aegirsson w niespokojną noc (a może to tylko te powtarzające się warszawskie burze) połóż mi proszę na twarzy swoje dłonie rumiankowe
  15. Nie da się czytać przez tę czcionkę.