• Ogłoszenia

    • Mateusz

      Konkurs poetycki   04/30/2017

      Zapraszamy do udziału w konkursie poetyckim: http://poezja.org/utwor/156891-konkurs-poetycki-na-pomoc-gin%C4%85cej-mi%C5%82o%C5%9Bci/

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Zawartość

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnio

2 obserwujących

O Justyna Adamczewska

Ostatnio na profilu byli

308 wyświetleń profilu
  1. i ciepły poranek obdarował nas burzą będzie i owoc II nocny owoc brać przecież już urodziłam i znowu drżenie III potajemny świt sześciu chłopców przy piersiach wszyscy ojcami
  2. my praocean światło umierających gwiazd na razie cisza
  3. Dziękuję, Czytaczu. Miłe są Twe słowa i takie rozważne. Masz rację. Nie wiem, co to się stało, że tak źle się wyraziłam o Was i takie słabe wiersze napisałam. Przemyślałam sprawę. Przepraszam tych, których uraziłam, ale gdy przeczytałam, że tylko siąść i płakać nad tym, co stworzyłam. To chyba odpoczynek zrobię. Tych wierszy już poprawiać nie będę, niech zostaną "ku pamięci". Tak wtargnęłam do Was, dziękuję za miłe przyjęcie, bo takie było. Wyrozumiałość, to cenię. A, że mi takie a nie inne sływy wyszły spod pióra? Widocznie tak czułam i widziałam na tamten czas. Nie jestem pewna siebie, aco uważam za wodolejstwo? To ten krótki wiersz, takie "posłowie" do Cudów, chyba nie nuży? "spokojne fale oceanu koją ból słyszy się piękny głos syren zdrajczynie to jednak - uważaj możesz paść się na zielonych łąkach i zbierać koralowce jesteś topicielem Wiedziałeś o tym? Następny proszę....". Przemyślę. Na razie wszystkich pozdrawiam. Justyna A.
  4. Aleksandrze, trudną to fakt, jest Twa literatura, ale im trudniej coś zdobywamy, tym bardziej , to cenimy. Mnie w powyższym wierszu podoba się sformułowanie: "Biel jej ciała spłynęła jak lawina w oczach lśniąc..." dalej o śmierci prawisz, no cóż mnie już parę razy dawano do zrozumienia, że "nie za wcześnie umierać", jednak żyję. A słowa....? Nie zrozumie ich potęgi, kto nie zadba o zdobywanie wiedzy. Kończąc. Nie rozumiano hieroglifów przez setki lat. Narodzili się tacy, którzy "rozjaśnili mroki bezwiedzy". Bywajcie, twórzcie, ale nie niszczcie tego, co wam nie pasuje. Świat jest przewrotny. Justyna.
  5. Witam. Może zacznę od tego, że nie wiem, z jakiego powodu tak "odrzuciliście" moje słowa. Jakiś "atak" na mnie? Czy nakogoś innego? "Jeśli chodzi o mnie, zapłakałabym się gdyby ludzie nie wiedzieli o czym mówię, ale w końcu tylko ja, Ala Wysocka i moje zdanie. Odjeżdżam, nie wiem kiedy będzie kolejna stacja :) Tymczasem pozdrawiam serdecznie i życzliwie :) i i ... fajny wibrator ... każdy może wszystko interpretować po swojemu dla jednego Cuda mogą być cudenkami, dla drugiego beł(kotem) ... fajne kocisko ..." Ja nie rozumiem, o co chodzi. Tzn. że wypowiem się nie w ochach i achach - to wyklęta na wieki. Ludzie. Zdanie o podejmowaniu decyzji, tutaj? Na portalu z wierszami? Dziękuję, Marlett za słowa " :Zapominają, że tu nie jest życie. Inne, czarno na białym, panują tu prawa. Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę, pozwoli się podzielić na małe wieczności..." "Jest więc taki świat, nad którym los sprawuję niezależny? Czas, który wiążę łańcuchami znaków? Istnienie na mój rozkaz nieustanne?". Do widzenia, ja sobie i tak będę pisać, a że niektórzy nie rozumieją pewnych wersów i myśli - to ich problem. Urządziliście "polowanie na czarownice?". Polujcie dalej.... "uśmiecham się do godnych pożałowania układów, układzików - wiem, że niedługo powstaną nowe teorie a tym odrzucanym będzie trzeba stawiać pomniki. Tylko niezbyt trwałe - bo rozwalać je ktoś wam w przyszłości nakaże, napisze wyraźne komentarze" Epilog Moje syreny się obudziły, śpiewać zaczęły i setki statków potopiły Dlaczego? Spytacie może. Bo wiedzą, czym jest lojalność i granic przestworze. " Hej
  6. Taki profetyczny ten wiersz, ale dość trudno skupić uwagę podczas czytania. Ostatnia zwrotka - czy to wybuch atomowy czy kosmici? Oj, jak musisz kochać. Pozdrawiam.
  7. Oj, Panowie , Panie, toż to tylko uśmiech dam Wam i wyciszę kołysanką jeszcze sprzed powstania styczniowego' "Śpij dziecino, moja mała, piękne oczka zmruż. Ja cię będę kołysała, a ty zaśnij już, a ty zaśnij już. Hejka.
  8. I ja, i ja... mogę? cudowny promień rozgrzał brązik naszych ciał błękit wody ach
  9. Witam,. Ale tytuł fajnie utworzony. Coś jak "rozwalić rozwałka", czyli tego się trzymam. Eh (ale wstyd), jadę z własnymi myślami: "spójrz księżyc co noc sobie wschodzi nikomu się jeszcze nie znudził" - ot i prawda, bo ja te haiku.... no nie nudzą mi się. Tutaj jest normalność, Spróbujcie żyć bez Księżyca!. Oj, to by było. Wspaniała, zaskakująca pointa. Fajny, taki zgrabniutki. Bywajcie, Ludzie po Piórze. J. A.
  10. Marlett super, dziękuję. A ja piszę, co mi w sercu, głowie i duszy gra. Pozdrawiam Wszystkich, kłaniam się. J. A.
  11. Oczywiście, proszę Państwa, macie prawo nie rozumieć. A czy rozumiecie "Małą Syrenkę" Andersena? Te wiersze mówią o cudach - tytuł. O cudach przystosowania się do warunków innych niż do tej pory żyliśmy. Choć wyszliśmy wszyscy z oceanu - mieliśmy wielu przodków, ostatnim naszym przodkiem nazywanym LUCA - był stwór, dzięki któremu tak a nie inaczej wyglądamy. To tzw. przodek UNIWERSALNY. "Cud" drugi - biologia (można ją postrzegać jak Stwórcę) zaczyna działać "ostrym lancetem operujesz w milczeniu to znosimy może i dla nas szykujesz cuda" I pytanie jest na końcu. Może zaznaczę na początku wiersz, że to cykl życia, zmiany, ewolucja, dzięki Bogu - jakkolwiek można Go pojmować. Justyna
  12. Teraz też są. Nawet ludzie nie wiedzą, że są używane.... czasami. Pozdrawiam. A haiku: baczność i sake rozchwiany lot do celu głuchota ciszy
  13. cieniutkie cięcie i tak rozerwało mózg kwanty to zero
  14. Jacku, opisałam swoimi słowami.... reszta jest milczeniem, no może jeszcze tak z lekka "sprozowany" boski wiatr jest latającym samolocikiem dla samobójców. Ginie się w oceanie, w pełni słońca. To stan wojenny lub wojna. Ot tyle.