Skocz do zawartości

Marek_Bazyli

Użytkownicy
  • Zawartość

    164
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Marek_Bazyli

  1. czy jestem dobrym człowiekiem

    Dziękuję :)
  2. czy jestem dobrym człowiekiem

    chyba za często się spowiadam aby być dobrym człowiekiem poznałem zbyt wiele czasowników których nie umiem odesłać w przeszłość i pewnie w piekle bym się smażył gdyby nie czary-mary małej dziewczynki z kucykiem co jednym paluszkiem potrafi zmienić to co logiczne tak że znowu się uśmiecham jakbym był dobrym człowiekiem
  3. Być poetą

    Podoba się. Tak operujesz słowem, że nie może się nie podobać.
  4. pomiędzy 

    Wróciłem do lektury i zrozumiałem, że chciałbym w tym miejscu: "przeczesać świerkom grzywy zmierzwione" Pewnie nie bardzo pasuje, bo jest już: Ale jakoś niesamowicie mi w głowie zawirowały grzywy zmierzwione wysokich świerków .
  5. wspomnienie

    I wszystko w temacie. Nie trzeba więcej mówić. Wiersz mi się podoba.
  6. pomiędzy 

    Kiedy wiersz jest dobry, to zwyczajnie mówię, że jest dobry. Dobrych wierszy nie trzeba komentować. Autor powiedział wszystko. To jest dobry wiersz.
  7. Perfekcja

    Przeczytałem kolejny raz. A przyznaję, że nie często mi się to zdarza. Wiersz jest dobry. Wiem o czym on jest. Odnajduję w nim coś z mojego życia. Coś o czym w wirze spraw nie myślę. Właśnie po to jest sztuka, abym zobaczył, zrozumiał i stał się mądrzejszy. Zakończenie napisane jest tak, jak nasza Koleżanka sobie wymarzyła. Boli mnie ono, nie tyle treścią co formą. Ale chyba miało boleć.
  8. Niemy krzyk

    Chyba nie. Tu mamy wysokie C w tytule. Mocny antropomorfizm. Nie wiem czy warto. Utwór dobrze napisany.
  9. Niemy krzyk

    Podoba się. Ciekawe. Nadałaś temu utworowi jakąś niezwykłą lekkość. W moim odbiorze jedynym ciężarkiem jest "już tylko". Dwie partykuły obok siebie robią różnicę.
  10. Gyps fulvus

    Rozumiem. I w ogóle pomysł na wiersz mi się podoba. A co do dyskusji i protestach, to widzę tu niebezpieczeństwo. Mam na myśli coś, co nazywam "zauroczeniem" Don Kichota. Żeby z wiatrakami nie walczyć i nie wychwalać szlachetnego urodzenia pasterki gęsi. Wiersz musi opowiadać to co jest prawdziwe. Może być subiektywne, ale musi być prawdziwe. Nie gniewaj się, ale twój wiersz nie jest poezją "eksperymentalną". W pierwszej i drugiej wersji jest absolutnie bezpieczny - nie widzę tu niczego szokującego, czy eksperymentalnego. Z tym, że w drugiej redakcji treść jest czytelniejsza. Czy jest to słuszna zmiana? Nie wiem i dlatego napisałem, że nie wiem, czy wiersz stał się przez to lepszy. W moim komentarzu nie było nawet krzty krytyki i oceny. A jest w życiu twórcy taki moment kiedy publikuje to co napisał. To jest ryzyko, bo możemy zostać źle przyjęci. Moje wiersze bywają źle przyjmowane. Ale najbardziej mnie bolała ocena pewnej blondynki, której pisałem wiersze krótkie i długie. A ona ich czytać nie chciała i śmiała się w głos, kartki rwała mówiąc, że szkarada ze mnie nie tyle straszna, co śmieszna. Cóż. Taka dola poety. Spakowałem więc swoje karteluszki i... napisałem wiersz. Od tej pory łatwiej mi znieść niezrozumienie.
  11. do ojca

    tatusiu z pożółkłych zdjęć skamieniały w milczeniu permanentnej nieobecności z rękami potrafiącymi tyle zrobić aby tylko nie przytulić tatusiu przykryty ciężkim grobem dziś postawię ci znicz czerwony lecz nie przytulę nie umiem
  12. do ojca

    Dziękuję za odwiedziny. Tak. I pozostanie nim, tak długo, aż uda się wydorośleć. Ciepło mi się zrobiło jak to przeczytałem. Trafiony - zatopiony.
  13. Bez słów

    Ładne. W tym kontekście słowo faktycznie nie jest potrzebne. Stworzyłeś klimat do milczenia :)
  14. Bez słów

    A ja zawsze powtarzam młodszym: nie stawiaj ... tam gdzie ma być "kocham". Słowo "kocham" musi być wypowiedziane. Wiem to, bo sam zbyt często unikałem tego słowa i źle na tym wychodziłem.
  15. Noc poety

    Dobrze, że nie groch z kapustą. :) W twoich wierszach zastanawiają mnie zakończenia. Co sprawia, że wciąż się wycofujesz? Zamiast postawić kropkę nad "i", Ty jakbyś stawał z boku i bał się zaangażować. Nie wiem dlaczego, ale któryś już raz mam takie wrażenie. Może po prostu nie rozumiem wiersza? Możliwe.
  16. Gyps fulvus

    Nie wiem, czy w drugiej odsłonie ten wiersz stał się lepszy, ale łatwiej się czyta.
  17. na liściu

    Tak, a nawet nie :) Płatek można przytulać do policzka, a to inne przytulanie. Dla mnie przytulenie do policzka ma w pierwszej kolejności charakter fizyczny. Tu rezygnuję z cielesności. Nie poruszam tego tematu. A tak w ogóle to mnie zainspirowałaś do przemyśleń. Wydaje mi się, że prostota słów, nawet na pograniczu infantylności, czasem jest potrzeba i tworzy niezwykły klimat. Czyż infantylne szczebiotanie kochanków nie jest czułe? Słowo. Słowo. Jak z niego korzystać, aby malować, aby przenieść odbiorcę w najskrytsze komnaty naszego świata, żeby już nie pisać serca :) Dziękuję za dobry materiał do przemyśleń.
  18. na liściu

    (Chciałem o jesieni coś wrzucić, ale o jesieni to tylko to znalazłem). Na liściu spadającym jesienią Położyłem płatek zwycięstwa Nie po to żeby ktoś pamiętał Podziwiał czy pytał Położyłem bo inaczej nie można Bo on nie należy do mnie Razem go szukaliśmy zimą Kiedy mróz nas ogarniał I ciemno robiło się w oczach Znaleźliśmy go z taką radością Przytulając do samego serca Nie mogę go zatrzymać Sam nie chcę go nieść Więc kładę na odchodzącym liściu Bezradnie patrząc na mijający czas
  19. na liściu

    Tak jak napisałaś jest ładnie, gładko. Długo nad tym myślałem i zdecydowałem się poprawić, ale jeszcze inaczej: zamiast: będzie: I ciemno robiło się w oczach.
  20. na liściu

    Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny i dobre słowo.
  21. jesień

    Dobrze zrobiłeś. Przy okazji przypomniałeś mi, że i jak kiedyś napisałem wiersz na temat jesiennego liścia, czy coś w tym stylu. Ale gdzie to może być. Zrobię przeszukanie komputera :)
  22. Perfekcja

    Jesteś całkowicie pewna, że chcesz aby było "na" "na"?
  23. Jak co roku

    Jaszcze parę lat i chyba zacznę rozumieć takie wiersze. :) Chyba chciałbym, aby to już się stało.
  24. Jeszcze nie wiem

    Po przeczytaniu tego wiersza, zapragnąłem postawić Ci na biurku biały kwiatek w małym dzbanuszku, bo nie wiem co powiedzieć. Bywa tak w moim życiu, że zamiast coś powiedzieć, tylko się uśmiecham. I to właśnie jest taka chwila.
  25. Poszła baba...

    Nie. Nie trzeba być atakowanym, aby się tłumaczyć. Nie o to chodzi. Chyba zwyczajnie nie lubię, jak poetki się tłumaczą. Poetki się nie tłumaczą, bo są poetkami.
×