Skocz do zawartości

Marcin Krzysica

Użytkownicy
  • Zawartość

    1051
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    9

Wszystko napisane przez Marcin Krzysica

  1. Szczera ocena

    Rym koślawy i kursywa w drugą stronę i przecinki w dziwnych miejscach postawione, co do sensu on większego przecież nie ma werble proszę - czas ocenić ten poemat. Gniot i szmira z wiersza tego się wylewa, lecz polubię, żebyś na mnie się nie gniewał, a poemat ten okraszę komentarzem "piękny... cudny... och po prostu podobasie"
  2. ***

    Łzą swoją gnie kręgosłup krnąbrnych i butnych marynarzy słona od deszczu wdów i matek a jednak ciągle o niej marzysz W ciszy dostojna niepozorna odbitym blaskiem księżyca mami by potem z głuchym blachy trzaskiem kruchość żywota Ci przedstawić A Ty w tym wszystkim jak idiota miotasz sprzecznymi uczuciami to kochasz to znów nienawidzisz gdy do snu jesteś kołysany
  3. Póki co

    Po co mówić umieram drzwi smutku otwierać nie lepiej łapać chwilę póki oddychasz... żyjesz
  4. Puzzle układasz ze skrawków duszy składasz przyklejasz bawisz w doktora ze strzępów wyszły kwiaty Van Gogha z krwawą pieczątką ucha autora Szaleństwo bowiem jak grawitacja leciutko popchniesz spadasz w odmęty a ono szybiej mocniej przyciaga
  5. Włatca musz

    Znów jakiś żeglarz na mojej drodze łopocze biała chorągiew. On jak Don Kichot nie może przegrać pod kadłub wali na oślep. Co z tego, że jego łupinka z plastiku, a moja zrobiona z konserwy. Pomimo szerokiej toni błękitu on romantycznie musi mnie wnerwić. Czas szybko płynie, zmniejsza odległość (moje manewry na nic). Wiązka poleci "ty.." tyfon zagłusza przekleństwa, a on do burty na metry podpłynął, żeby popstrykać zdjęcia. "Ach gdyby czasem, takiego można przeciągnąć kiedyś pod kilem" Te piękne myśli mi się kłębiły, gdy gestem żegnałem go mile.
  6. Fenomen

    Na pcozątku pwoloi uzcy się jękyza pteom croaz syzbicej zczayna nam kilakć aż rzopezdi się wezsrice jak cuichica Twumia czy itsineją bariery pjoęica ja nie mam
  7. Rymowanka napisz coś

    Tylko dzień jeszcze chwilka I będzie radość wielka I moja rodzinka Stres pracy odejdzie w niepamięć Gdy usłyszę Tata!!! I witaj kochanie
  8. na szafocie

    Monty python
  9. Fenomen

    Ja tak od dziecka w środku nie po kolei :) przekonać autouzupelnienie w dzisiejszych czasach wcale nie jest łatwo :)
  10. Fenomen

    Oj bardzo się cieszę :) Niestety zmiennik dopiero jutro więc bezsenna noc mnie czeka niby tak blisko 7min a tak daleko Ech.. .
  11. SATYRA NA ORGA.

    Bo ważne kto rzucił tym piaskiem Bo ważne kto zabrał zabawkę Bo przecież nie można odpuścić Wiec radzę na ogra przerzucić Jego widłami pod boczek Lub pochodnia przypalić Ludzie frajdę mieć będą I będą się śmiali
  12. Fenomen

    Serce jest a podobasie gdzie :D od kiedy przeczytałem pierwszy tekst coś takiego za mną chodziło :) nie wiem czy to dobry dział na takie eksperymenty ale co tam ostatnie godziny ;)
  13. Fenomen

    A nie tu wszystko jest jak należy trochę sie nameczylem żeby tak ładnie napisać chodzi o mózg jak potrafili czytać wystarczy pierwszą ostatnia literka żeby odczytać prawidłowo słowo
  14. SATYRA NA ORGA.

    A miało być na śmieszno A znów jakies dąsy Ech baby... Już chyba lepiej jakby to było na ogra Czy nie lepiej być większym człowiekiem? Czy nie lepiej przytulić do serca? Niż brnąć uparcie w te chaszcze #$/& Czy warto? No właśnie
  15. SATYRA NA ORGA.

    No I przeczytałem od deski do deski ten wierszyk śmieszny :)
  16. tryptyk bez szkrzydeł

    Podobasię tylko mam pytanie czy nie wystarczy w jednym miejscu zamieścić utwór bo chyba w haiku już to czytalem. Pozdrawiam
  17. Szczera ocena

    Dzięki tak mam na fb :) tak to jest jak sie przerzuca z telefonu :) A co do serca i komentarza Wieczna rozterka grafomana: D
  18. SATYRA NA ORGA.

    Jakos przeczytałem na ogra :)
  19. Na próżno

    Czytam i czytam i wracam do tego co napisałaś w objaśnienia końcówkę kupiłem To koniec... A para z ust kojarzy mi się z zimnem i wydychanym powietrzem które jakby nie patrzeć słychać....a tu określa śmierć no może pokracznie tłumacze ale zgadza sie to z twoim zamysłem Niestety tego żarowrzenia nie kupiłem: ( nie umiem tego jakoś komponować z resztą przez co w moim odbiorze miniaturka traci. Szkoda może następnym razem. Pozdrawiam
  20. Na próżno

    Dziękuję za wyjaśnienia Deonix :) Pozdrawiam i trawię wiadomości
  21. Nie każdy ma prawo podglądać sny

    Czytam na bieżąco Twoje wiersze jedynie nie wszystkie wiem/czuje jak je skomentować ten zatrzymał a i jakas rąbanka powstała dlatego serduszko :-) pozdrawiam
  22. Satyryk

    Im głośniej lud się śmieje Tym bardziej serce płacze
  23. Poszukiwania

    Czasem trzeba przełknąć pigułkę goryczy by ruszyć z miejsca. Mam wiele tekstów jeszcze więcej pisze autocenzura jest dobra tylko jeśli np ćwiczę akcent to ktoś musi to sprawdzić tekst nie musi być wiekopomny, bo nie oto w ćwiczeniu chodzi tylko o złapanie niuansów. Kiedyś napisałem cztero i pięcio sylabowe rąbanki tylko po to by sprawdzić czy w tak krótkiej formie wyjdzie coś sensownego... Ale samemu oceniać swoje wiersze to trochę dziwne ... dużo czytam forum i zgodzę sie że w gotowych wiersZach czy we wprawnych wiele kiedyś było krótkich komentarzy "Warsztat" i często tam autorzy dowiadywał sie co poprawić itd teraz wszyscy publikują w gotowych i nikt nikomu tego nawet nie proponuje. Co do Twa nie zajarzyłem, że to sarkazm moja wina przepraszam. Pozdrawiam: )
  24. jesteś z kamienia

    Ja jestem kamieniem niech ktoś mnie ociosa, by ludzie chwalili wielkość mą w niebiosa. Ktoś przyszedł, postukał kurz pochwili opadł przypieli tabliczkę tu stanął idiota Uśmiechu Andrzeju :) Wiersz ładny i smutny zarazem Mam nadzieję ze grafomanką poprawiłem humor
  25. Poszukiwania

    Czyli bez chamówy nie można krytykować? Jak to mówią to pisz Pan Panie Kurc co Pan chcesz. Moja opinia jest ciut inna przez "gniot" nikt niczego sie Nie nauczy ale jeśli napiszesz gniot bo.... to raczej nikt sie nie obrazi. Kto powiedział że druga osoba ma być sztuczna w ocenie? "Młodym potrzeba wskazówek ktoś musi im nieść pochodnię żeby pokazać drogę."Krzywak W waszym dziale też czytałem słabe wiersze ale jakoś przechodzili nad nimi obojętnie chyba porządki robi sie od własnego podwórka... Pewna kwoka traktowała świat z wysoka... jakoś tak to szło ale pewnie to tylko tyczy się dzieci... najlepiej wziąć i każdego kto przyjdzie złoży rym częstochowski lub napisze białą prozę spalić na stosie i podziubać widłami TWA - ech jak to fajnie knuć spiski jeszcze go nie ma ale na pewno będzie.... I tak już to czytam od kilku miesięcy
×