Skocz do zawartości

Deonix_

Użytkownicy
  • Zawartość

    480
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    4

Wszystko napisane przez Deonix_

  1. tęczówki zbiegły się z błękitem jasieńców a żarowrzenne brzegi powiek zawarły widnokrąg to koniec cisza nie słychać nawet pary z ust
  2. Na próżno

    @Oxyvia Dziękuję za czytanie i obszerny komentarz. Szanuję Twoje zdanie, ale zgodzić się z nim nie mogę. Bynajmniej nie przez złośliwość. Po prostu uważam, że na tyle sumiennie pilnuję warstwy merytorycznej swoich tekstów, iż nie można ich nazwać bełkotem. Może nie są one czytelne dla każdego, ale bełkotem nie są. Cóż mogę powiedzieć więcej? Na pytania odpowiadam chętnie, na zarzuty już nie. To, co napisałaś o swoim pierwotnym odbiorze, przekonuje mnie tylko do tego, by na przyszłość niczego nie wyjaśniać. I to nie dlatego, że nie umiem tego zrobić tak, by każdy zrozumiał, co miałam na myśli. Mogłabym to wyłożyć łopatą. Ale analiza i interpretacja tekstu to nie jest rola autora, to mijałoby się z celem pisania. Przykro mi, że tak bardzo zasugerowałaś się moją autorską wizją. Nie uważam, że jest ona jedynie słuszna i nie sądzę też, by mnogość (wcale nie mówię o dowolności) interpretacji była wadą utworu. Ale tutaj się najwyraźniej obie różnimy i nic tego nie zmieni. To chyba wszystko, co chciałam tu napisać. Dziękuję za wizytę i szczerość. Pozdrawiam.
  3. Przez język

    @Marlett Dziękuję :) Oby się spełniło :)) Pozdrawiam :)
  4. Przez język

    cisza kwaśne słońce zakrył gorzki horyzont cierpko mi nie wiem czy jeszcze dane mi będzie landrynkę z seledynów wyssać która na dobre rozpierzchnie watę cukrową pod niebem
  5. Jest wierny jak panu pies

    Fajny wiersz :) A przyjaciela, o którym mowa w wierszu, mimo że każdy z nas posiada, nie każdy docenia. A czasami warto sobie z nim w spokoju pomilczeć, albo i pogadać do niego, na pewno wysłucha :) Pozdrawiam :)
  6. Przez język

    @Justyna Adamczewska Dziękuję, że zajrzałaś w moje skromne progi :) I za to, że się podobało :) Odpozdrawiam :)))
  7. Przez język

    To miło :)) Dziękuję :) Pozdrawiam :)
  8. Przez język

    Tym bardziej więc cieszy mnie, że się tu odnalazłaś :) I że Ci pasuje :) Serdecznie dziękuję i pozdrawiam :)
  9. Przez język

    @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :) Również miłego :)
  10. Przez język

    Też bym chciała i (peelka zapewne też) :) Aby tak było :) Dziękuję Annie i pozdrawiam :)
  11. Przez język

    I bardzo dobrze :)) Marzyć zawsze warto ;) Cieszę się, że wywołałam wierszem wspomnienia z dzieciństwa :) Dziękuję za wizytę :) Pozdrawiam :)
  12. Przez język

    @kot szarobury Bo ja nie lubię czytelnika zniewalać :) Dziękuję Kocie :) Odpozdrawiam :)
  13. dylemat singla

    Ten wers mógłbyś trochę wyprostować, bo dźga arytmią :) A tak poza tym, to tekst odczytuję jako swego rodzaju satyrę, zarówno na związki, jak i bycie w stanie wolnym. Takie czasy, że wszyscy stali się wybredni. Może to związane z tym, że kiedyś inwestowało się mniej zasobów w założenie rodziny? Pozdrawiam :)
  14. Przychodzą

    Jak dla mnie tekst bardzo lekki i pogodny, choć ulotny jak sny o miłych mężczyznach : ) Bardzo w Twoim stylu :) Uściski :))
  15. Ostatni marsz

    Justyno, na wstępie chciałam pochwalić Cię za to, że podjęłaś tak trudny temat, sama nie wiem, czy bym się odważyła. Jednakże mam do Twojego wiersza pewne zastrzeżenia. Po pierwsze, niepotrzebnie usiłujesz wstawić rym w końcówkach zwrotek. Wg mnie ten wiersz lepiej wyglądałby w bieli. Po drugie, nieco przegadujesz treść, przez co ładne fragmenty słabną pod względem ładunku emocjonalnego, np. I tak jest u Ciebie w prawie każdej zwrotce. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam :) Pozdrawiam :)
  16. Niewidzący

    Przejmujący wiersz, ładnie zmetaforyzowany, nastrojowy. Mam wrażenie, że inspirowany prozą Tolkiena. Pozdrawiam :)
  17. zorza

    Rozumiem, że wody jest zbyt mało nawet do ugaszenia świec (?) Bardzo nastrojowy, klimatyczny wiersz. Czepnę się tylko jednej rzeczy: przy cytatach używa się cudzysłowu lub kursywy, jedno i drugie to zbytek szczęścia, a przynajmniej mnie tak uczono :) Pozdrawiam :)
  18. znowu sam

    Podoba mi się ten wiersz, choć nie lubię, gdy mi ktoś podaje przed oczy niepozwrotkowany tekst. Rozczulił mnie ten kwiatek :) A w ogóle, to gdzieś Ty zaginął? Dawno nie czytałam Twoich wierszy... Pozdrawiam :)
  19. Nie chodź

    Uroczy, ciepły wiersz, bardzo lubię takie czytać :) Zdjęcia też ładne robisz :) Ale gdybym to ja pisała, to postawiłabym myślnik przed "Nie po nocy" w dwóch ostatnich strofach. A wracając do treści, to lubię szwendać się po lasach czy parkach po zmroku, na moje nieszczęście bez telefonu, co ułatwia życie zbirom, ale cóż poradzić, że nie lubię być na smyczy? Pozdrowionka :)
  20. Rymowanka o współczesnych związkach

    Ten dystych wybrzmiewa bardzo głęboko. A cechy współczesnych związków, o których piszesz Beto, w dużej mierze wynikają z rzeczywistości, o jakiej wspomniał Szarobury, ale ta rzeczywistość ostatnio zaczyna się zmieniać, co widać po wzmożonej dzietności. Ja jednak należę raczej do tych "wykastrowanych", więc mnie się to zbytnio nie podoba. Ale to tylko taka dygresja, wracając do wiersza, problemy, o których piszesz, myślę, że niestety będą się potęgować i to z przyczyn w dużej mierze od nas niezależnych, postępu technologicznego i gospodarczego nikt nie będzie powstrzymywał, a "ułatwienia życiowe" coraz częściej będą sprawiać, że relacje pomiędzy ludźmi staną się jałowe. Pozdrawiam serdecznie :)
  21. lustruje wszystko od stóp do głów odkręciwszy w głowie zawór ABW
  22. Kiedyś

    Jak dla mnie bardzo urokliwy, subtelny erotyk :) Aczkolwiek nie bardzo wiem, co miałaś na myśli pisząc "o myślę", to literówka, czy rozdzielony przez edytor tekstu neologizm "omyślę" ? Fajnie by było, gdyby to drugie :) Pozdrawiam :)
  23. psycho(l)terapia

    Fajne, ale brakuje mi jeszcze jednego wersu w drugiej zwrotce, od siebie napisałabym : choć nie po prostych wiedzie, lecz krętych. W ten sposób byłaby zamknięta kompozycja. No chyba, że wrodzone szaleństwo nie pozwala Ci na zamknięcie tego utworu :) Pozdrawiam :)
  24. "Krzyk" był poetą

    Mam wrażenie, że w tym wierszu wypowiadają się dwa różne podmioty. Jeden kpi sobie z "poety artysty", a drugi przyznaje się do pejoratywnej w mniemaniu pierwszego inności. Albo też przekornie - inność może być wyrazem sprzeciwu wobec wyśmiewanego poety (wiem, że to brzmi pokrętnie :)) A może podmiot ma rozdwojenie jaźni? W każdym razie, ja tu dostrzegam przynajmniej dwa szlaki interpretacyjne, a to mi się podoba :) Pozdrawiam :)
×