• Ogłoszenia

    • Mateusz

      Konkurs poetycki   04/30/2017

      Zapraszamy do udziału w konkursie poetyckim: http://poezja.org/utwor/156891-konkurs-poetycki-na-pomoc-gin%C4%85cej-mi%C5%82o%C5%9Bci/

grzegorz_bronakowski

Użytkownicy
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

O grzegorz_bronakowski

  1. samolocie bawiący się w proste chmury ptasi kluczu wrzeszczący pieśń powrotów łanio co na zawietrzną strzyżesz uszami kopcu co z odległości właziłeś na nogi myślałeś kiedyś by odejść mój ukochany ruchu jeziora na wietrze kiedy słońce już wstałe-dopiero ciepłe a ryby w szuwarach i ryby na tafli z łoskotem jakgdyby do wody wpadł człowiek nie poruszając żadnej trzciny myślałeś kiedyś że ciebie zapomnę powiewie mgły przez okno kiedy w gorącej herbacie wychodziłem na spacer asfaltową szosą w biel wieszającą się każdej gałęzi każdego pnia aż do wody gdzie wystarczyło się położyć by dojrzeć drugi brzeg na dłoniach piasek, na stopach piasek w oczach piasek, kolejna fala
  2. @Deonix_ ciekawe, marność, tak. w tym zawiera się nasze teraz w wielu aspektach
  3. dawno temu miałem tu konto, rozejrzę się. miłego dnia obywatelom
  4. [center] "poetom" [/center] mróz nanizany na ranty soplami zwisa a karty wysypują się ze zgrabiałych palców za mróz - seta, na mróz - szata, o mróz - rozbijanie głów mrozi mnie od wewnątrz zawartość butelki wyjętej z zaspy zaspany i oczy jak przeręble i łowisz we mnie myśli unieruchomiony jak na zdjęciu jak strażnik bakingamu i te sople nanizane na ranty i ni grama pożytku z tlenu mierzi mnie stosunek na tym mrozie bez ciebie stosunek do realu do aeralu bo tylko kruk na niebie stosunek do pustynnego krajobrazu wydm sypiących śniegiem szlak jasny trafił w sępy więc jako padlina bezużyteczny będę jątrzy mnie czekanie aż czas przepłynie bo ten skuty lodem więc wina może w zimie napij się kochanie i grajmy dalej w karty w pokera o wieczność . o szaty rozdarte wódki nie dam damie tu spirytus lekiem wypijamy setki i zagryzamy śniegiem później chcę cię kochać lecz brak tylko został moje ciuchy rozdarte i martwe proroctwa