Maciej_Jackiewicz

Użytkownicy
  • Zawartość

    702
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

Wszystko napisane przez Maciej_Jackiewicz

  1. TAKIE AUTOBIOGRAFIE i ja pisać potrafię tylko na co i po co czas na sen tracić nocą ?
  2. To ja wam dopiszę w tym wielkim szumie albo nawet wręcz w piskliwym jazgocie nie kuma bo nie żaba a rozumie tłumacz to teraz takiemu i .... e ?
  3. Raz pewien roztropek z Doliny Rokity chciał jako polityk zdobywać zaszczyty Aż w końcu zupełnie oniemiał bo nic z tego kompletnie nie miał Inni z jego głupoty... mieli profity
  4. bez sensu puenta była skoro zaliczyła i cnotę straciła to na co jeszcze liczyła ?
  5. ciekawa filozofia Waldemarze
  6. ;-) masz poczucie humoru Bolku
  7. i to jest też dobra fraszka
  8. Ech Bolku gdyby miał wrócić czas PRL -u to nikt niczego by nie zmieniał po co reformować coś co było jeśli miałoby zostać takie jakie jest ?
  9. no i strzeliłeś byka autorze bez tych wtrętów politycznych byłby z tego świetny wiersz o corridzie
  10. szkoda Bożenko że brakuje informacji kto zbrukał tak czysty i ciepły moher ?
  11. i wciąż na NIE a napisz autorze co w zamian kogo na prezydenta i premiera ? może akurat nas przekonasz bo to też jest hipokryzja : być na NIE i nie dawać żadnej alternatywy
  12. chciała atrapa szczekać jak pies dorobiła sobie zatem literkę S i kiedy chodziła na czterech łapach wyszła z niej zwyczajna satrapa
  13. Nie podoba mi się ten wiersz obraża Polaków starszego pokolenia -autor używa inwektyw Trutnie, palanty no i trolle nazywa kraj Wolską (??) a zarzuca rodakom ,że po tylu latach chcą nareszcie w spokoju doczekać kresu swej ziemskiej wędrówki. Bo wreszcie doczekali się wolnej Ojczyzny. Ten wiersz jest antypolski jak mało który a na tym portalu bodaj jako pierwszy. Jestem na NIE.
  14. Zatwardziały ,,satyryk,, w chacie w Czarcim Źlebie Na pisanie paszkwili był… w dużej potrzebie Epitety rzucał , wszystkich obrażał Zmyślonych wrogów bez przerwy znieważał Bowiem tak naprawdę pluł na …samego siebie
  15. mnie już nie ma niepoliczalne słowa odleciały w nieznane nawet echo zapomnianej melodii na pordzewiałym gramofonie zamilkło na zawsze mnie już nie ma dla ciebie tak naprawdę nigdy mnie nie było *** gorzkim szeptem zakrzyczany odchodzę w stronę słońca tam gdzie mieszkają poeci nic tu po mnie bo sam jestem tutaj niczym opluty za podobieństwo aż do bólu cykutą obłudy zostawiam kilka wierszy podartych list bez odpowiedzi nie chcę nawet wiedzieć co by się stało gdybym jeszcze oddychał ***
  16. ciekawe jakbyś śpiewał Bronku gdyby ci bliskich uśmiercili w samolocie ?
  17. Bolku,masz na myśli naszego poprzedniego prezydenta ?
  18. Rzucają przed siebie demagogii petardy Na ulicach żądają a sami nie dają Na trybunach skompromitowani znów grają Oszołomy co głoszą słowami pogardy Robią ciągle zadymy w strachu też pod siebie Nic nie potrafią tylko krzyczeć na wiecach Bo blokady rocznic to coś co ich podnieca Przyjdzie czas i takich ,,oratorów,, pogrzebie Straszą więzieniami czy trybunałem stanu Dobrze przecież wiedzą co nas zawsze podzieli Polska jest tutaj ale nie z władzą w Brukseli Za tę wolność po latach dziękuję dziś Panu A im znudzonym marzą się nowe igrzyska Chcą zaciągnąć nas do swego brudnego pługa Nie podoba się nasza Polska piękna długa Więc znowu wracają zdrajców znane nazwiska Opozycja która nie wie przeciwko komu Pragnie nas wyprowadzić z mieszkań na manowce My to nie barany czy zagubione owce Ja też pozostanę po raz kolejny w domu
  19. smacznie i zdrowo dobre słowo pzdr Aniu
  20. Chwaliła się raz blondynka przyjaciółce Jaki mąż -opozycjonista wzorowy Na dywanie w domu czy w lesie na ściółce O nowych pozycjach nie ma już mowy
  21. Niebo nie może być pokryte rdząbo tam anioły przecież zawsze śpiąpapierowe statki do portu nie zawinąprzemija tylko bezlitosny czas minuty jak wariatki wciąż płynąi wcale to nie taki głupi rymraz jeszcze znajome słowa zanucę,,nie to jeszcze nie koniecjeszcze trochę pożyjesz,,białych żagli nikt nie okaleczył w ogrodach Semiramidyzakwitł cudowny amarylislecz nie zatańczę dziś z boginiązapisany los wszystko zniweczyłnie jestem złamanym okruchemsyreny teraz nie zapłaczązamienione w dzielne dziewczynyna pokładzie złotym dzwonem wybijam coraz to nowe godzinypiszę do ciebie i wraz z duchemna żaglowcu nadziei powracamchoć życie często jak prima aprilisi jednym dobrym słowem się upijesz
  22. Marcinie ta grafomanja to celowo zamiast grafomania ?
  23. wieczorny spacer alejka kwitnących lip już kapie nektar
  24. dzięki faktycznie lepiej ostatnio tak piszę ,, na kolanie,, z braku czasu pozdrawiam
  25. Odebrałem za sąsiadkę paczkę od kurieraw końcu mieszkam w pobliżurano dzwonię –pani Ania otwierabyła jeszcze senna w półnegliżuale młoda twarz bez makijażu tapetyi włosy rozpuszczone w kolorze blondwestchnęło serce wrażliwe jak estetydrogie panie malowaniew tak niewinnym wieku to straszny błądto było naturalne piękno podane prawdziwie ślicznie wyglądała pani Ania wczesnym ranema te jasne włosy jak dojrzałe kłosy na niwiepanowietak powiemnajpiękniejsze dziewczęta to te… zaspane