Skocz do zawartości

Maciej_Jackiewicz

Użytkownicy
  • Zawartość

    918
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    4

Wszystko napisane przez Maciej_Jackiewicz

  1. Gamoń odznaczony

    nie limeryk ale fajna za to fraszka
  2. Gamoń odznaczony

    Na polu bitwy nieopodal Hagi przypięto medal na piersi łamagi Gdy tłum wojaków na to gderał powiedział wtedy im generał : Gapa, ale nie braknie mu odwagi
  3. O trefnisiu dowcipnisiu

    Trefniś co na dworze wesołe pieśni śpiewał sam je pisał, mówił na nie ,,piosenki hecne,, raz tak się zbyt zapalił do tego pisania (a był z niego niestety niezły kawał drania) że wkrótce śpiewał już same teksty bezecne czym bardzo swego króla i pana rozgniewał ten kazał go przepędzić niczym z raju gada dziś temu biedakowi już się tak nie... układa a z tej bajki taki morał sam się wysłowi :nie każdy kto błaznem dorówna Stańczykowi
  4. byłaś - wersja II

    Byłaś żywą wodą czystą przeźroczystąodchodzisz jak paraulatujesz pod chmuryz wiatrem wspomnieńpowrócisz ciepłym deszczem
  5. byłaś

    Byłaś czystą wodąodchodzisz jak paraulatujesz pod chmuryz wiatrem wspomnieńpowrócisz deszczem
  6. P co tyle działów z wierszami?

    Ja bym faktycznie wyrzucił tylko działy dla wprawnych Wprawa w pisaniu to rzecz bardzo względna i umowna. A podział na gatunki bym zostawił -nie mam zastrzeżeń do takiego sklasyfikowania naszej twórczości. Punkty za reputację też bym zostawił -nobilituje i zachęca do kultury wobec wszystkich. Pozdrawiam Mateuszu
  7. Co kraj to obyczaj

    Jeden bardzo dumny z siebie Włoch z Werony Od wrzątku ma przełyk już cały czerwony A wszystko to przez starą teściową Której rzekł raz w kłótni brzydkie słowo A ona że ma język niewyparzony Mściwy okrutnie kowboj ze stanu Newada wyzywał faceta z naprzeciwka od gada Aż tamten raz rzekł jemu promienny zakopmy w końcu topór wojenny Dziś wojna skończona bo zakopał…sąsiada
  8. post mortem

    wszystkim bardzo dziękuję za ciekawe komentarze a nekrofilia choć rzadka niestety zdarza się i często trafia na annały rzadkich przypadków prawno-kryminalnych w fachowej literaturze
  9. post mortem

    kochaj mnieprzytul jeszczepocałuj wszędzie dopóki jestem cała twojai całkiem się w proch nie obrócę...mój nekrofilu
  10. Jak odlatujące ptaki

    pamięci koleżanek i kolegów , którzy odeszli ostatnio z firmy Odlatują ptaki do ciepłego kraju bo pora nadchodzi zimna Jeszcze się spotkają koło dróg rozstaju gdzie kwitła latorośl winna Odchodzą dziś koleżanki i koledzy na kolejne życia szlaki opuszczone rysunki opisy wiedzy już są wolni jak te ptaki Kiedy jak zwykle przyjadę tutaj rano powitam już puste biurka Lecz w pamięci naszej jednak pozostaną i stąd ta dla nich laurka ... a dzisiaj przecieram oczy z niewyspania bo to z nimi byłem i w tę noc myślami jesień się znów zaczęła czas pożegnania z tymi co byli wśród nas i zawsze z nami
  11. o babie nierozsądnej

    Na pewnego chłopa z targu koło Bydgoszczy Jedna baba język sobie bez przerwy ostrzy I wyciąga tylko mylne wnioski Że podobno jest specjalnej troski Zaś sama o rozum swój wcale się nie troszczy
  12. Jesień

    I znowu do nas przyszłaś niezaproszona i jak zawsze z coraz to krótszymi dniami żółtawa brunatna nierzadko czerwona a bardzo chcesz pomieszkać razem tu z nami popatrz wszystko na twój widok posmutniało gwiazdy pochowały się za czarne chmury a przecież nic złego się teraz nie stało poranek obleczony w kir szarobury liście spadają narodzone w czas wiosny na ziemi pod stopami jeszcze szeleszczą już umilkł skrzydlatych chórów śpiew radosny ptasie matki w gniazdach młodych też nie pieszczą zimny wiatr wieje prosto w oczy stęsknione za obrazem jasnego bezchmurnego nieba łąk bogatych w wysokie trawy zielone i słońca gorącego jak bochen chleba na alejkach odbijają się kałuże to w nich liście ostatnie wydają tchnienie na pajęczyny niciach przyszłość dziś wróżę by po smutkach nie zostało choć wspomnienie
  13. post mortem

    ale tacy też bywają Aniu jak wampir z Dusseldorfu
  14. Miłość do grobowej deski -wersja rozszerzona

    ok wywaliłem 2 sztuki
  15. kochaj mnie zostań jeszcze mamy tyle czasu tutaj godziny nie przeminą przecież miłość jest wieczna pocałuj wszędzie przytul delikatnie pieść moje ciało choć ja ciebie teraz nie pieszczę kocham ciebie mimo że kochało mnie tylu ogrzej mnie sobą dopóki jestem cała moja twarz jakby spała zagojone już rany łzy z oczu nie popłyną zobacz ile mam kwiatów tylko tak mi zimno jestem twoja dopóki się w proch nie obrócę mój kochany nekrofilu
  16. post mortem

    chciałem zaskoczyć miłośników horrorów Waldku
  17. post mortem

    a tak poważnie : akurat taka mi się wydrukowała ;-)
  18. post mortem

    jaki nekrofil taka czcionka ;-)
  19. bez tytułu ...

    zgadzam się Joasiu ale tu mi chodziło o niesłuszne posądzenie o plagiat (z opowiedzianej historii)
  20. bez tytułu ...

    gorzkim szeptem zakrzyczany odchodzę w stronę słońca tam gdzie mieszkają poeci nic tu po mnie bo sam jestem tutaj niczym opluty za podobieństwo aż do bólu cykutą obłudy zostawiam kilka wierszy podartych list bez odpowiedzi nie chcę nawet wiedzieć co by się stało gdybym jeszcze oddychał
  21. Dwa limeryki przyrodnicze

    DZIĘKI ;-)
  22. Dwa limeryki przyrodnicze

    Zawistny kogut z miasta Cordoba narzekał, że mu się nie podoba Towarzystwo kaczek i kur oraz ten cały ptasi chór W końcu wszystkie kolejno zadziobał Skarżyła się raz w mieście Szczawnica koza, że mąż już tak nie zachwyca Mój też nic nie jest warty bo głupi i uparty odpowiedziała tak jej oślica
  23. bez tytułu ...

    miałem tu na myśli poetę przyłapanego na ...plagiacie
  24. ,,Intrygant,,

    Głuchoniemy facet z okolic Rygipokazywał palcami same ,, figi,,i pukał się ciągle w czołoMówili o nim wokoło ten nawet robi intrygi na migi
  25. bez litości ...

    Skazanemu poecie kat wyrwał język by nie mógł się poskarżyć potem pogruchotał dłonie by więcej niczego nie napisał na koniec połamał go kołem historii i ściął mu toporem głowę którą pokazał potem rozbawionej gawiedzi ale poezja przeżyła bo kat zapomniał o sercu
×