Skocz do zawartości

Najlepsze utwory


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość 18.09.2017 we wszystkich miejscach

  1. 6 likeów
    Jest bardzo wczesny ranek, lecz we śnie nie płynę. Małżonek się obudzi za jakąś godzinę. Mam czas dla siebie. Już nie jestem babką młodą, więc muszę popracować nad swoją urodą. Myślę o dniu dzisiejszym: byłabym szczęśliwa, mogąc sprawić, by trochę wolniej czas upływał; bym mogła zatrzymać świat choć na małą chwilę i stać się pięknym, lekkim, tęczowym motylem. Gdyby tak móc zapomnieć o przykrej starości. Cóż, nie pozwala na to wiek skóry i kości. Bez makeupu i pudru na dojrzałej twarzy, to jak dokonać cudu, by mnie zauważył. Rzadko się kłócimy, lecz zawsze, kiedy słodzi. Że cukier jest trucizną, to go nie obchodzi. Nasze dzieci dorosły, odeszły na swoje i tak nam się zrodziły oddzielne pokoje. Słyszę hałas. Pulsuje żywiej krew w tętnicach. Nie chcę wspominać, że to dziś nasza rocznica. Wchodzi mąż. W ręku trzyma kwiat, jest pod krawatem. -- Pamiętałeś... Z uśmiechem parzę dwie mokate. Podaję cukiernicę, którą on odsuwa. -- Bo opowiem wszystkim, że żona mnie... podtruwa.
  2. 3 likei
    Cześć, co słychać, jak Wam leci Wpadnij do nas choć na słówko. U Was pada? U nas świeci! I co z tego, że żarówka? Ech żarciki, jakże miłe i ten uśmiech w każdym słowie, nie, to chyba niemożliwe, że już nigdy nic nie powiesz. Cześć, co słychać? – głos się łamie. Tam po drugiej życia stronie bądź cierpliwy, czekaj na mnie, przyjdzie czas, to Cię dogonię, znów na piwku się spotkamy gdzieś na chmurce, pogadamy....
  3. 2 likei
    Po co mówić umieram drzwi smutku otwierać nie lepiej łapać chwilę póki oddychasz... żyjesz
  4. 2 likei
    I uśmiechem mnie objął ten stary dziadyga To tylko taki dowcip nie poznałaś – wybacz Zaraz zajrzał mi w oczy czule najgoręcej Potem zaczął całować oczy usta i ręce A co stało się dalej w domysłach pochowam Bo tego nie oddadzą najzacniejsze słowa Ktoś na moment rozpalił wsze fantazje ciała Więc jemu powiedziałam aby tak nie szalał Już ciśnienie skoczyło łomocze serducho Był cardiol i walidol ze zdrówkiem coś krucho Zaś do dzisiaj mnie gnębi jak książkę otwartą Dylemat: aż tak szaleć jeszcze było warto :)
  5. 2 likei
    Samm nasz_a - literówka Czytam i czytam, jak seans w kinie rośnie napięcie - co dalej będzie. A potem Hitchcock bije po pięcie tchu mi brakuje po co te kwiaty: chce pocałować - wysłać w zaświaty?... On ją czy ona - życiem zeźlona, samotne łoża i miecz u wezłowia. Krawat miast sznura, maska miast twarzy. W rocznicę ślubu - co się wydarzy?
  6. 1 like
    "Skrzydło Anioła" fot. Szarobury Jasną smugę, zeszłą tak niespodziewanie, o zachodzie zbiegła sinym już obłokom, pragnę chwycić, jakby można było donieść choćby nikły promyk do krainy mroku. Delikatnie trzymam wątły okruch światła, jak śnieżynki powstrzymane w locie dłonią takie w mig gdzieś nagle znikną i przepadną, jeszcze tylko srebrną łezkę mi uronią. Ty w tym świetle... Może wcale ciebie nie ma? Może grą to tylko mojej wyobraźni? Tak się boję coraz ciemniejszego nieba, może dla mnie to był promyk już ostatni.
  7. 1 like
    Ta szanta tak zaczyna się gdy z koi lecisz w dół Łbem walisz w coś a kompan twój plecami rąbie w stół Znajome dzwonki do tych szmat i biegną wachty trzy "Refować żagle ile sił" krótki rozkaz brzmi Ref: A więc krzycz jo ho odwagę w sercu miej I na reje bracie w czarną noc po wantach wspinaj się x2 Ryk wiatru fali w uszach masz gdy wspinasz się co tchu na bombram wlazłeś nie wiesz jak a nicość u twych stóp ćwiczone ruchy raz i dwa pracujesz w rytmie fal i nagle o rzesz ... twe szelki porwał wiatr Ref: A więc krzycz jo ho odwagę w sercu miej I na reje bracie w czarną noc po wantach wspinaj się x2 Adrenalina zamiast krwi a ty refujesz wciąż bo to po prostu pasja jest więc kto zrozumie ją Gdy wreszcie pokład u twych stóp bosmana słyszysz krzyk "W następnym porcie masz BeWu baranie jeden ty" A więc krzycz jo ho pamiętasz przecież że na reje Daru w czarną noc wspinałeś kiedyś się. BW- brak wyjścia
  8. 1 like
    Każda przygoda jesli jest nasza jest prawdziwa i warta przeżycia niezależnie czy na małej optymistce czy na wielkim żaglowcu wszystko odbywa sie w naszej głowie i warte jest zapamiętania a przede wszystkim przypominania sobie czasem :)
  9. 1 like
    Tak, pewnie pokazuje im nie gest nazywany figą, tylko roślinki, które noszą takie miano, albo... "figi" to także określenie o trzecim znaczeniu, ale aż strach pomyśleć, o czym wtedy byłby ten limeryk. xD
  10. 1 like
    Wiersz piękny - o przelotności wszystkiego na świecie, także tego, co najprawdziwsze i najważniejsze, nawet miłości. Zdjęcie też piękne, Kocie.
  11. 1 like
    A ja się cieszę, że dobrze go zinterpretowałam. :) Pozdrawiam.
  12. 1 like
    chyba jasnowidz ;) pozdrawiam
  13. 1 like
    To najszczęśliwsze wakacje, te na żaglach. Na sternika, na praktycznym - mieliśmy na Trenerze nawigować bez steru, tylko przenosząc ciężar i przerzucając ludzi z burty na burtę. ;D Ja najbardziej lubiłam wieczorami klarować wszystkie łódki. Za usługę od chłopaków dostawałam bony na benzynę i w wolnych chwilach wskakiwałam na narty za motorówką. To był interes życia, bo i tak lubiłam zostawać na pomoście sama, a oni w tym czasie już "wodowali" wszystko co się dało. ;D Ale moje wspomnienia to co najwyżej szkwał na Mazurach i drobne grzybki, a nie Dar Młodzieży i prawdziwa przygoda.
  14. 1 like
    Skazanemu poecie kat wyrwał język by nie mógł się poskarżyć potem pogruchotał dłonie by więcej niczego nie napisał na koniec połamał go kołem historii i ściął mu toporem głowę którą pokazał potem rozbawionej gawiedzi ale poezja przeżyła bo kat zapomniał o sercu
  15. 1 like
    Przepraszam Tes za moj wtręt ... Dla mnie wiersz nigdy nie jest skończony przypomina mi to Achaje Ziemianskiego kiedy spytali natchnionego szermierza czy jest najlepszy... odpowidzial ze najlepszy to ten ktory leży w grobie ... Tak samo jest z wierszem na ten sam temat mozna pisac z rożnej perspektywy używając innych narzędzi a gdy bedziemy wirtuozami i tak znajdzie sie ktos lepszy... Kto rozpyknie nasz tekst jak puszkę coli i w uszach zabrzmi znajome sssst gul i ach :)
  16. 1 like
    Może mam podejrzliwość we krwi, ale ja się dopatruję drugiej warstwy tego obrazu. Dla mnie jest to wiersz o tłumionych lękach, nadziei i straconych szansach. Pozdrawiam
  17. 1 like
    No może dzisiaj, jak się ogarnę, ale przypomina mi się wiersz o prawiczku i prawiczce :)
×