Skocz do zawartości

Limeryki

Zaloguj się, aby obserwować  

Nonsensowne, groteskowe wierszyki o skodyfikowanej budowie.

4837 utworów w tym dziale

    • 1 odpowiedź
    • 80 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 71 wyświetleń
  1. Wdzięki

    • 7 odpowiedzi
    • 177 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 81 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 83 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 78 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 102 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 73 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 78 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 100 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 71 wyświetleń
  2. Dudnienie

    • 1 odpowiedź
    • 104 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 78 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 47 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 118 wyświetleń
  3. Kuchenne wariacje

    • 3 odpowiedzi
    • 156 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 108 wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 132 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 201 wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 177 wyświetleń
  4. Oszołom

    • 0 odpowiedzi
    • 95 wyświetleń
  5. Ciała gąbczaste

    • 3 odpowiedzi
    • 179 wyświetleń
  6. Kolarz

    • 14 odpowiedzi
    • 258 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 175 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 136 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 68 wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 116 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 91 wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 175 wyświetleń
  7. Gwałtowne burze

    • 0 odpowiedzi
    • 62 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 77 wyświetleń
  8. Kwestia

    • 1 odpowiedź
    • 98 wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 110 wyświetleń
  9. Hokku

    • 1 odpowiedź
    • 106 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 52 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 93 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 60 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 71 wyświetleń
  10. Kuta S.A.

    • 1 odpowiedź
    • 57 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 48 wyświetleń
  11. Dwaj panowie

    • 1 odpowiedź
    • 75 wyświetleń
  12. Spacer

    • 4 odpowiedzi
    • 110 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 61 wyświetleń
  13. Piła

    • 9 odpowiedzi
    • 131 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 68 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 60 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 62 wyświetleń
  14. Seksoholik

    • 1 odpowiedź
    • 85 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 102 wyświetleń
  15. bigos

    • 3 odpowiedzi
    • 53 wyświetleń
Zaloguj się, aby obserwować  
  • Ostatnie komentarze

    • Befano :))) i dziękuję. J. 
    • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
      twardnieją sutki pod dłonią męską

      Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
      z połyskiem perłowej macicy -
      ta świeża mokrość która wyściela
      śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
    • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
    • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
    •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
  • Utwory

×