Skocz do zawartości

Konkursy poezja.org

Zaloguj się, aby obserwować  

Konkursy poetyckie organizowane przez poezja.org.

Poddziały

  1. Fraszki 1.05.2017

    Dział dla majowego konkursu.

    261
    postów

2 utwory w tym dziale

    • 2 odpowiedzi
    • 1840 wyświetleń
    • 40 odpowiedzi
    • 4368 wyświetleń
Zaloguj się, aby obserwować  
  • Ostatnie komentarze

    • "Nareszcie...pomyłka" przejaw  wolności.
    • Ale jesteś dociekliwy, Marcinie dziury nie zrobi, a krew wypije :) Mnie się to podoba, pracujesz i nie odpuszczasz.   Jest jeszcze jeden sposób. Może spróbuj napisać tekst do jakiejś znanej prostej melodii, zmieniając słowa na swoje. Np. Gdzie strumyk płynie z wolna albo wlazł kotek na płotek.   Ps. Troszkę trzeba uważać, bo znam piosenki, które nie mają identycznej liczby sylab. Muzyka nie ma słów, tylko nuty. Jak brakuje sylaby, wystarczy, że kompozytor postawi kropkę przy nutce, a ta wydłuża jej wartość o połowę. Kropka w wierszu, to nie sylaba i tak się nie liczy do rytmu. Powodzenia!   :)  
    • https://www.youtube.com/watch?v=R5mkfnGYirQ   Desperacja   Ma nurt i wszystko zależy od niej - to tylko pozory jest inaczej. Świat od zarania ma swoje prawa - wyczuwamy je i jest zabawa   Życie nasze zdesperowania cios. Sami się zabijamy taki los. Moglibyśmy trwać bardzo spokojnie, jednak dążymy zawsze ku wojnie   Ta nakręca naszą umysłowość, kręgami żaru otacza nas tylko złość. Odwróćmy się od zakłamania już - w dal odejdzie tchórz pozostanie luz   Sierpień  2017 r.       Justyna Adamczewska      
    • Proszę też zwrócić uwagę na tytuł wiersza "Nareszcie... pomyłka" Justyna A. 
    • Gieeszu, ja też się zastanawiam nad tym, co Ty. Wszyscy myślą podobnymi kategoriami, ponieważ wyszliśmy od jednej pramatki - mitochondrialnej Ewy. Nikt i nic nie jest przypadkiem. Ani wojny, ani czas pokoju - z tym że ja uważam, że prawdziwego pokoju nie ma nigdy - a jednak żyjemy, walcząc codziennie o byt - to też nie przypadek. Cały Kosmos żyje walką. Gwiazdy giną nawet z wymiarach Wszechświata - tylko na pozór, ponieważ ich energia przechodzi na nowo powstałe planety i gwiazdy. To jak łańcuch - niby symbol niewoli (w naszym pojęciu), jednak tak naprawdę my sami sobie tak go wyobrażamy - to stereotyp. A dlaczego DNA nazwaliśmy łańcuchem - tak MY, nazwaliśmy, nie jednostka, ponieważ wszyscy jesteśmy jednością. WOLNOŚĆ ISTNIENIA tak to nazywam.    Każdy z nas ma geny - minimalny % - Czingiz Chana - przypadek? Nie - on miał siłę. Wikingowie? - przypadek? - nie - oni mieli siłę. Słabsi, fakt umierali zanim swe geny przekazali potomkom, jednak mieli energię - i to po nich odziedziczyliśmy. Piszesz:   "Myślimy i mamy świadomość myślenia i uczuć które kształtują myślenie a same są często ukształtowane przez doświadczenia na które nie mamy wpływu w dużej mierze." Wg mnie mamy wpływ niemal na wszystko, ale jesteśmy grupą i w grupie niszczymy, nawet o tym nie wiedząc. Takie schematy - są we wszystkich środowiskach. WOLNOŚĆ JEST - tylko nie potrafimy z niej korzystać, właśnie przez błędy, które popełniamy my sami oraz nasi bracia. BŁĘDY - wynikają z nietolerancji i zazdrości, choć te uczucia też napędzają maszynę życia - niezniszczalną, perpetuum mobile - nie ma, potrzeba energii, np. ENERGII MYŚLI WOLNYCH - tak ja to nazywam. Wczoraj się stąd nie wylogowałam, co nie znaczy, że tkwiłam całą noc przy komputerze. Niektórzy tkwią całymi nocami, ale nie pokazują swej bytności. Gierka, eh. Na razie.    Wyścig trwa nadal.... ot, co. Do bloków i na sygnał... lecimy... 
×