• Ostatnie komentarze

    • Jeden pan, odkąd zdobył ów wakat,
      wzbudzał podziw (w prawdziwych Polakach).
      A gdy zwiał - raz - ze smyczy,
      to w PiS du-dni się liczy
      jak Karwowski liczył. Maliniaka.
    • poznałeś kiedyś osobę transseksualną? wiesz co przechodzi? sięgnąłeś wyobraźnią dalej niż do swojego członka? zapoznałeś się z teorią feministyczną? upraszczające i krzywdzące farmazony spod znaku "uważam rze". 
    •                                           Beacie Szulęckiej   wyjeżdżam do niemiec i boję się trochę. czy aby czytają lub chociaż piszą tam wiersze? ostatnimi niemieckimi poetami o jakich słyszałem byli jürgen klinsmann i boris becker, ale to było już tak dawno a teraz wszystkim rządzi pieniądz.   jako naród inżynierów docenią z pewnością formy kunsztowne, sonety czy oktostychy, mercedesy liryki o rytmie niewzruszonym jak thyssenkrupp. ale takie? białe i rozmyte wiersze-obłoki lub, jeszcze gorzej, haiku, bezużyteczne jak tamagouchi? keine anhung, śmiem wątpić, scheissgedichte.   cóż, pozostaje mi z nadzieją wypatrywać niemieckiej swobody seksualnej. wszak wyedukowany jestem na rzetelnych erefenowskich vhs-ach, sentyment tkwi we mnie głęboko jak organ a horyzonty należy poszerzać całe życie. ich komme, kommst du? wir kommen zusammen.   najbardziej boję się, że język we mnie zemrze. że stanie się jak lód, jak lodowy sopel, który odpadnie i pęknie na sto kawałków. to jakaś histeria na zapas, nic takiego nie będzie miało miejsca! a jeśli? a co jeśli zostanę emigracyjnym gollumem i do swojej mowy zacznę wplatać syczące i jadowite kiełbasizmy? czy odwrócą się ode mnie ojciec i matka? czy personą-non-grata stanę się pośród przyjaciół?   wierzę jednakowoż w potęgę umysłu i powtarzam przydatne słowa oraz sformułowania. gartenzwerg. albo: du kannst dein gestohlenes fahrrad online auf der polnischen website allegro kaufen. albo: schädlich stereotyp. mój dziadek strzelał do niemców, ale ja będę z nimi grzecznie rozmawiał, polski zachowując na tematy miłości, prawdy i feminizmu. coś muszę sobie zostawić, kto by przypuszczał, że umlautów w emocjach będę bał się tak bardzo.   niebo czwarty dzień z rzędu otwiera się nad getyngą, zaczynają gnić mi włosy i tęsknię za janą. ale już, wystarczy tego użalania się nad sobą. głowa do góry! grzywka z oczu! nawet jeśli nie wiodło mi się w życiu najlepiej to jasno powiedziane jest, że ostatni będą pierwszymi na alexanderplatz.  
    • Dziękuję bardzo Twoja wersja nie zniekształca przesłania:)Przy następnym będzie już inaczej,cierpliwość to mój słaby punkt nie tylko w pisaniu wierszy :) 
    • Pawlowicz - Piotrowicz,  pomyłka nie trudna, bo jedno i drugie to postac paskudna ;)))
  • Wiersze znanych